To była kompletnie nieudana wyprawa do stolicy Wielkopolski. W meczu 15. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy piłkarze warszawskiej Legii przegrali w Poznaniu z Lechem 2:5. Klasyk ekstraklasy nie zawiódł - ponad czterdzieści tysięcy kibiców obejrzało świetne widowisko i aż siedem goli. Po tym zwycięstwie gospodarze po kilku godzinach przerwy powrócili na fotel lidera rozgrywek.
Legioniści do meczu przystąpili pod wodzą Inaki Astiza, asystenta Goncalo Feio. Portugalczyk otrzymał już w tym sezonie cztery żółte kartki, a odwołane stołecznego klubu okazało się nieskuteczne. Feio musiał pojedynek oglądać z trybun.