W gronie posłów X kadencji Sejmu znajduje się wielu emerytów, z reguły pobierających świadczenia z kilku źródeł. Chociaż w mediach wielokrotnie poruszano kwestię wysokości emerytury Donalda Tuska, związaną z jego dwiema kadencjami na czele Rady Europejskiej, okazuje się, że nie jest on najbogatszym emerytem w polskim Sejmie. Przed liderem PO i kandydatem nowej większości na stanowisko premiera znalazł się doświadczony poseł i europoseł PSL, Czesław Siekierski. Jego dochody nie ograniczają się jedynie do dwóch świadczeń z Brukseli, obejmują także wysoką emeryturę z ZUS.
Posłowie na emeryturze nie są rzadkością, a wymóg publikacji oświadczeń majątkowych umożliwia milionom polskich emerytów porównanie swoich świadczeń z ZUS z tymi, które otrzymują politycy.