Pacjenci potrzebują pomocy psychoonkologicznej w szpitalach, jak i przychodniach, gdzie często po raz pierwszy dowiadują się o swej chorobie nowotworowej - twierdzi w rozmowie z PAP prof. Krystyna de Walden-Gałuszko z Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku.
PAP: Przed 30 laty powstało Polskie Towarzystwo Psychoonkologiczne; pani jej jest jedną z głównych jego założycielek. W 1993 r. było to jedno z pierwszych towarzystw psychoonkologicznych w Europie. Wiele zmieniło się od tego czasu w postrzeganiu stanu psychicznego pacjentów z wykrytą chorobą nowotworową. Niedawno Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ESMO) zaleciło, żeby u każdego pacjenta po diagnozie onkologicznej badać poziom depresji i lęku. W składzie konsylium lekarskiego powinien być psycholog lub psychoonkolog.