Reklama

Polska przejmuje stery i chce zasilić całą Europę Środkową

Polska, dzięki rozbudowie infrastruktury przesyłowej i dostępowi do LNG, może odegrać rolę strategicznego dostawcy gazu ziemnego dla Europy Środkowo-Wschodniej. Jak poinformował operator systemu przesyłowego, spółka Gaz-System, interkonektor gazowy łączący Polskę i Słowację dysponuje roczną przepustowością na poziomie 4,7 mld m³, co stwarza realne możliwości zwiększenia eksportu paliwa na południe regionu.

Informacje te przekazano po polsko-słowackich rozmowach międzyrządowych, które odbyły się w Bratysławie i były poświęcone bezpieczeństwu energetycznemu Słowacji oraz całej Europy Środkowo-Wschodniej. W spotkaniach uczestniczył prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc, który rozmawiał m.in. z przedstawicielami słowackiego operatora przesyłu gazu Eustream.

Strony analizowały możliwości zwiększenia wolumenów gazu przesyłanych z Polski na Słowację oraz pełniejszego wykorzystania infrastruktury obu krajów. Rozmowy wpisują się w szerszy kontekst działań podejmowanych w Unii Europejskiej w związku z planowanym całkowitym odejściem od importu rosyjskiego gazu i koniecznością dalszej dywersyfikacji źródeł dostaw.

Reklama

Jak podkreślił Gaz-System, jednym z kluczowych kierunków jest wykorzystanie dodatkowych wolumenów LNG, które mogłyby trafiać do Polski przez istniejące i planowane terminale – w tym pływający terminal FSRU w Gdańsku – a następnie być transportowane na Słowację poprzez interkonektor Polska–Słowacja. Jego przepustowość w kierunku południowym wynosi właśnie 4,7 mld m³ rocznie, a rozmowy dotyczyły konkretnych rozwiązań umożliwiających maksymalne wykorzystanie tego potencjału.

– Koncentrujemy się na wzmacnianiu bezpieczeństwa dostaw gazu w regionie oraz na pozycjonowaniu Polski jako strategicznego i konkurencyjnego punktu dostaw, zwłaszcza LNG, dla Europy Środkowo-Wschodniej. Duże zainteresowanie rynkowe przepustowościami FSRU-2, widoczne w niewiążącym badaniu rynku w 2025 roku, potwierdza słuszność tego kierunku – zaznaczył prezes Hinc.

Reklama

Równolegle do rozmów operatorskich odbyły się spotkania na szczeblu rządowym. Minister energii Miłosz Motyka ocenił w Bratysławie, że Polska ma realną szansę stać się hubem gazowym dla całego regionu. W rozmowach z wicepremier i ministrą przemysłu Słowacji Denisą Sakovą podkreślił, że dywersyfikacja dostaw jest kluczowa dla definitywnego zakończenia importu gazu z Rosji.

– Polska ma szansę stać się północną bramą dla LNG, w tym dostaw ze Stanów Zjednoczonych, do całej Europy Środkowo-Wschodniej, także na Ukrainę. Kolejne miesiące przyniosą dalsze kroki w budowie realnego hubu gazowego i trwałej struktury bezpieczeństwa energetycznego regionu – powiedział minister.

Reklama

W rozmowach w Bratysławie uczestniczył również wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej inicjatywy energetycznej Wojciech Wrochna. Zwrócił on uwagę, że w delegacji znaleźli się także przedstawiciele kluczowych polskich spółek energetycznych, w tym ORLEN, Gaz-Systemu, Polskiej Grupy Energetycznej PAK oraz Polskich Elektrowni Jądrowych, co podkreśla praktyczny i biznesowy wymiar polsko-słowackiej współpracy energetycznej.

 

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/01/2026 11:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości