Liczba ofiar śmiertelnych powodzi i lawin błotnych wywołanych przez rzadki cyklon tropikalny na indonezyjskiej Sumatrze wzrosła do 61 — poinformowały w czwartek lokalne władze. Akcje poszukiwawcze i ratunkowe prowadzone są w bardzo trudnych warunkach. Rząd zapowiedział wykorzystanie technologii zasiewania chmur, by wpłynąć na lokalne warunki pogodowe.
Zdaniem ekspertów to efekt rosnących kosztów życia oraz zmian w sposobie robienia zakupów. „Polacy coraz częściej łączą wizyty w galeriach z zakupami online” – wskazuje Mateusz Chołuj z Proxi.cloud. Autorzy raportu podkreślają jednak, że wyniki nie świadczą o kryzysie, lecz o ewolucji rynku. Galerie wciąż przyciągają klientów, ale muszą mocniej konkurować, dopasowywać ofertę do potrzeb konsumentów i integrować handel tradycyjny z internetowym.
W ujęciu regionalnym największe spadki liczby unikalnych klientów odnotowano w województwach: świętokrzyskim (–10,4 proc.), podkarpackim (–8,8 proc.), kujawsko-pomorskim i dolnośląskim (po –8,4 proc.). Najmniejsze zmiany wystąpiły w mazowieckim (–4,6 proc.), pomorskim (–4,8 proc.) oraz łódzkim (–5,7 proc.). „To pokazuje, jak lokalne uwarunkowania wpływają na kondycję handlu. Regiony z mniejszą liczbą dużych aglomeracji mają ograniczony potencjał zakupowy” – komentuje Chołuj.
Raport analizuje również strukturę ruchu według wielkości obiektów. Największy udział w ruchu klientów miały małe galerie o powierzchni 5–20 tys. m² – 25,1 proc. (rok wcześniej 24,7 proc.). Galerie największe, powyżej 60 tys. m², utrzymały udział na poziomie 24,5 proc., natomiast obiekty średnie (40–60 tys. m²) zanotowały spadek z 12,4 do 12 proc. „Małe galerie zyskują, bo oferują wygodę i bliskość. Największe – szeroką ofertę handlową i rozrywkową. Najtrudniej mają obiekty średniej wielkości, które muszą wyraźnie określić swoją rolę na rynku” – ocenia Mateusz Nowak z Proxi.cloud.
W ciągu dziewięciu miesięcy liczba wizyt spadła rok do roku we wszystkich województwach, przy czym w piętnastu z nich były to spadki dwucyfrowe. Największe dotyczyły województw: świętokrzyskiego (–27 proc.), podkarpackiego (–19,8 proc.) i śląskiego (–17,7 proc.). Najmniejsze – lubuskiego (–9,7 proc.), opolskiego (–10,7 proc.), mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego (po –11,1 proc.). „To dowód, że trend ma charakter ogólnokrajowy, choć jego skala zależy od lokalnych warunków i nasycenia rynku” – wskazuje Nowak.
Jednocześnie spadła częstotliwość odwiedzin (o 8 proc.) oraz średni czas spędzany w galeriach (o 4 proc.). Eksperci wiążą to z dojrzewaniem rynku i zmianą nawyków konsumentów – wizyty są rzadsze, lecz bardziej zaplanowane i coraz częściej łączone z usługami gastronomicznymi czy rozrywkowymi. Zarządcy centrów powinni – jak podkreślają autorzy raportu – inwestować w atrakcyjność oferty i podniesienie jakości obsługi.
Badanie objęło zachowania ponad 1,4 mln unikalnych konsumentów i dotyczyło ruchu w 714 obiektach handlowych.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze