Reklama

Podziemny pałac pod Warszawą. Mało kto wiedział, że istnieje

Przez lata pozostawało ukryte w cieniu skarpy wiślanej — niedostępne, wilgotne i stopniowo niszczejące. Dziś Elizeum, jeden z najbardziej zagadkowych zabytków Warszawy, przechodzi pierwszy etap długo wyczekiwanych prac ratunkowych. W podziemnej rotundzie z XVIII wieku rozpoczęło się kontrolowane osuszanie, które ma dać odpowiedź na pytanie, czy ten niezwykły obiekt uda się skutecznie zabezpieczyć przed dalszą degradacją.

Jak poinformował stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki, działania prowadzone są bardzo ostrożnie. Specjaliści usuwają obecnie warstwę ziemi zalegającą nad sklepieniem oraz udrażniają historyczne kanały wentylacyjne. To właśnie one mają odegrać kluczową rolę w procesie stopniowego osuszania murów.

Cały obiekt zostanie dodatkowo zabezpieczony specjalną membraną chroniącą przed opadami, a w kanałach zamontowane zostaną niewielkie wentylatory wspomagające cyrkulację powietrza.

– Proces musi przebiegać powoli i pod pełną kontrolą. Cegła jest dziś maksymalnie zawilgocona, dlatego zbyt gwałtowne osuszanie mogłoby przynieść więcej szkody niż pożytku – podkreśla konserwator. Dopiero po kilku miesiącach obserwacji będzie można przejść do kolejnego etapu prac, czyli wykonania docelowej izolacji obiektu.

Reklama

Podziemna sala balowa ukryta pod warszawską skarpą

Elizeum od lat rozpala wyobraźnię varsavianistów i miłośników historii miasta. Podziemna budowla powstała pod koniec XVIII wieku na polecenie księcia Kazimierza Poniatowskiego, brata króla Stanisława Augusta. Zaprojektował ją królewski architekt Szymon Bogumił Zug.

Obiekt ukryto w skarpie warszawskiej, na terenie dzisiejszego parku Rydza-Śmigłego przy ulicy Książęcej. Nie była to jednak zwykła piwnica ani schron. Elizeum pełniło funkcję ekskluzywnego miejsca spotkań, przyjęć i zabaw organizowanych przez księcia.

Reklama

Dwukondygnacyjna rotunda o wysokości ośmiu metrów i średnicy ponad siedmiu metrów skrywała reprezentacyjne sale, przestrzeń wypoczynkową, chór muzyczny, zaplecze gospodarcze oraz system podziemnych przejść. Jedno z nich prowadziło do oddalonego o kilkadziesiąt metrów Domku Imama — budynku, w którym przygotowywano potrawy na organizowane tu uczty.

Nazwa Elizeum nie była przypadkowa. Nawiązywała do mitycznych Pól Elizejskich, krainy szczęśliwości znanej z mitologii greckiej.

Nietoperze musiały się wyprowadzić

Zanim do podziemi weszli konserwatorzy, konieczne było zabezpieczenie ich najbardziej nietypowych mieszkańców. Elizeum od lat stanowiło zimowisko dla nietoperzy, dlatego prace mogły rozpocząć się dopiero po zakończeniu okresu hibernacji.

Reklama

Obok zabytku powstał specjalny schron dla tych zwierząt — wbudowany w skarpę i dostosowany do ich potrzeb. Jak podkreślają urzędnicy, przez całą zimę kolonia była monitorowana przez specjalistę zajmującego się ochroną nietoperzy.

Dopiero pod koniec kwietnia, gdy zwierzęta opuściły podziemia, możliwe było rozpoczęcie działań ratunkowych.

Dwa stulecia zaniedbań i powolnego niszczenia

Historia Elizeum po śmierci księcia Poniatowskiego była znacznie mniej spektakularna niż jego początki. Po 1800 roku obiekt utracił reprezentacyjny charakter. W różnych okresach służył między innymi jako magazyn beczek z piwem czy lodownia szpitala św. Łazarza.

Reklama

Z czasem kolejne przejścia zostały zamurowane lub zasypane, a wnętrza zaczęły popadać w ruinę. Dawne freski, sztukaterie, rzeźby i dekoracyjne kolumny niemal całkowicie zniknęły.

Największym problemem okazała się jednak wilgoć. Przez dziesięciolecia korzenie drzew i krzewów niszczyły historyczną warstwę glinianej izolacji otaczającej grotę. Woda stopniowo przenikała do wnętrza, doprowadzając do destrukcji zabytkowej substancji.

Dzisiejsze prace mają zatrzymać ten proces. Dla Warszawy to nie tylko ratowanie cennego zabytku, ale także próba ocalenia jednego z najbardziej niezwykłych i najmniej oczywistych fragmentów historii miasta — ukrytego dosłownie pod ziemią.

Źródło: PAP Aktualizacja: 19/05/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości