Długo utrzymująca się zima i gruba warstwa lodu mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia ryb. Właśnie dlatego w Siedlcach lokalni wędkarze, wspierani przez strażaków ochotników, podjęli działania mające zapobiec niedotlenieniu wody w zalewie miejskim. Wszystko odbywa się w ramach ogólnopolskiej inicjatywy „Stop Przyducha”, której celem jest ochrona wodnych ekosystemów w trudnym okresie zimowym.
Przyducha to zjawisko polegające na znacznym spadku ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie. Gdy zbiornik przez dłuższy czas pozostaje przykryty grubą warstwą lodu, wymiana gazowa z atmosferą zostaje ograniczona, co może doprowadzić do masowego śnięcia ryb oraz innych organizmów wodnych. Ryzyko wzrasta szczególnie podczas długotrwałych mrozów, gdy lód osiąga znaczną grubość.
W tym sezonie warunki zimowe okazały się wyjątkowo wymagające — pokrywa lodowa na siedleckim zalewie utrzymuje się od wielu tygodni i miejscami ma nawet kilkadziesiąt centymetrów grubości. Dla lokalnych miłośników wędkarstwa stało się to sygnałem alarmowym.
Aby poprawić warunki życia ryb, uczestnicy akcji przystąpili do wykonywania przerębli. W działaniach wykorzystywano zarówno piły spalinowe, jak i sprzęt ręczny, a także dmuchawy i agregaty. Otwory w lodzie mają umożliwić dopływ tlenu do wody i uwolnienie nagromadzonych pod lodem gazów, które mogą dodatkowo pogarszać sytuację.
Wędkarze podkreślają, że szybka reakcja jest kluczowa. Informacje o problemach z przyduchą pojawiały się już w innych częściach kraju, gdzie odnotowano przypadki śnięcia ryb. To skłoniło lokalną społeczność do działania, zanim sytuacja stanie się krytyczna.
Wykonane przeręble nie pozostaną bez zabezpieczenia. Część z nich zostanie przykryta słomą, która ograniczy ponowne zamarzanie otworów. Dzięki temu dopływ tlenu do wody będzie utrzymany przez dłuższy czas, a konieczność częstego ponawiania prac zostanie ograniczona.
Organizatorzy akcji zapowiadają również dalszą współpracę ze strażakami — gdy nadejdzie odwilż, słoma zostanie usunięta, aby nie dopuścić do zanieczyszczenia zbiornika.
Choć zimowe niedotlenienie w siedleckim zalewie dotąd nie stanowiło poważnego problemu, w pamięci lokalnych wędkarzy wciąż pozostają wcześniejsze sytuacje, gdy w innych warunkach dochodziło do masowego padania ryb. Takie doświadczenia pokazują, że działania profilaktyczne mogą zapobiec ekologicznej katastrofie.
Dla uczestników akcji troska o zbiornik to naturalna część wędkarstwa. Jak podkreślają, łowienie ryb to nie tylko hobby, lecz także odpowiedzialność za środowisko, w którym żyją.
Prognozy pogody nie wskazują na rychłe nadejście długotrwałej odwilży, dlatego działania prowadzone nad zalewem mogą okazać się kluczowe dla przetrwania wielu gatunków ryb. Dzięki zaangażowaniu społeczności lokalnej i służb ratunkowych szanse na bezpieczne przetrwanie zimy przez mieszkańców wodnego ekosystemu znacznie wzrosły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze