Po śmierci 13-letniej sokolicy Gigi w rewirze sokołów wędrownych na szczycie Pałacu Kultury i Nauki pojawiła się nowa samica. 22 i 23 lutego obserwatorzy widzieli ją przy budce, także w towarzystwie samca Hrabi.
Informacja o śmierci Gigi została przekazana 12 lutego 2026 r. Dzień wcześniej, 11 lutego, ptak w ciężkim stanie trafił do Ptasi Azyl, działającego przy Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym jako Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Chronionych.
Sokolica została wcześniej znaleziona u podnóża PKiN i zabezpieczona przez służby. W komunikacie Ptasiego Azylu podano, że ptak wykazywał objawy osłabienia organizmu i zaburzenia koordynacji ruchów, nie miał jednak widocznych zewnętrznych urazów. Mimo podjętego leczenia nie przeżył nocy z 11 na 12 lutego.
Szczegółowe badanie wykazało uraz mechaniczny okolic barku oraz śmierć w wyniku niewydolności krążeniowo-oddechowej.
Giga była 13-letnią samicą sokoła wędrownego. Wykluła się 15 maja 2013 roku w Głogowie, w gnieździe na kominie KGHM. Z gniazdem na PKiN była związana z przerwami przez około 10 lat i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych „bohaterek” miejskiej populacji sokołów w Warszawie.
Para sokołów z PKiN, obserwowana dzięki transmisji online, przez lata przyciągała stałą społeczność widzów śledzących kolejne sezony lęgowe.
Po śmierci Gigi pojawiły się pytania o dalsze losy gniazda i o to, czy samiec Hrabia znajdzie nową partnerkę przed rozpoczęciem sezonu lęgowego.
22 lutego obserwatorzy zwrócili uwagę na pojawienie się nowej samicy przy budce lęgowej. Według relacji dzień później ptaka widziano ponownie, również podczas wizyty w gnieździe razem z Hrabią.
Na razie nie ustalono tożsamości nowej sokolicy ani jej pochodzenia. Wśród internautów pojawiła się informacja o braku widocznej obrączki, co może utrudnić identyfikację.
W przypadku sokołów wędrownych samo pojawienie się samicy w rewirze nie oznacza jeszcze trwałego zajęcia stanowiska lęgowego. Kluczowe są kolejne tygodnie – częstotliwość wizyt, wspólne przebywanie w budce oraz sposób „zagospodarowania” gniazda.
Dla obserwatorów transmisji z PKiN to początek nowego rozdziału w historii pałacowego gniazda. O tym, czy dojdzie do utworzenia nowej pary i ewentualnego lęgu, zdecydują najbliższe dni i zachowanie ptaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze