Zajechał mu drogę, wyrwał kluczyki i wezwał patrol. Dzięki błyskawicznej reakcji płockiego policjanta, 37-letni kierowca audi z ponad 3 promilami alkoholu w organizmie nie zdążył spowodować tragedii.
We wtorkowe popołudnie (2 września) w Gozdowie, w powiecie sierpeckim, rozegrała się scena jak z filmu akcji. Asp. Artur Grzelecki z płockiej drogówki, będąc w czasie wolnym od służby, zauważył jadące podejrzanie audi. Policjant błyskawicznie ocenił sytuację i postanowił działać – zajechał kierowcy drogę, zatrzymał samochód i odebrał kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę.
Gdy otworzył drzwi, nie miał już wątpliwości – od kierowcy czuć było silną woń alkoholu. Wezwany patrol z Sierpca przeprowadził badanie, które wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie 37-letniego mężczyzny.
Na jaw wyszło, że to nie pierwszy raz – kilka miesięcy wcześniej kierowca stracił już prawo jazdy za jazdę po alkoholu. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Policjanci podkreślają, że ta historia pokazuje, czym naprawdę jest służba. – Policjantem jest się zawsze, także poza godzinami pracy. Dzięki czujności naszego kolegi udało się zapobiec potencjalnej tragedii na drodze – komentują mundurowi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze