„Październik 1956” był pochodną zmian, które zaczęły się w Moskwie i które Moskwa próbowała mniej lub bardziej udanie kontrolować. Mówiąc o burzliwym roku 1956, warto pamiętać, że największa manifestacja w obronie węgierskiej rewolucji odbyła się w… Olsztynie.
Wraz ze śmiercią Józefa Stalina w marcu 1953 roku na Kremlu nastąpiła swoista walka buldogów pod dywanem. Pierwszym realnym następcą dyktatora został Ławrientij Beria, były szef NKWD odpowiadający za terror i masowe zbrodnie w czasach rządów Josifa Wissarionowicza. O dziwo, Beria postawił na liberalizację, inicjując zmiany, które w swych założeniach sięgały dalej niż „Pieriestrojka” Gorbaczowa. Program szerokich reform upadł wraz z Berią, którego zgładzono jeszcze w 1953 roku w wyniku spisku zawiązanego przez innych pretendentów do objęcia władzy: Chruszczowa, Malenkowa i Mołotowa. Paradoksalnie zatem odpowiedzialny za „czystki stalinowskie” zbrodniarz nie zginął z powodu swych przewin, ale z racji zapoczątkowania zmian przybliżających ZSRR do cywilizowanego świata.