W Orszaku Trzech Króli w Warszawie uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki wraz z małżonką. Barwny pochód przeszedł Traktem Królewskim, gromadząc tysiące mieszkańców stolicy i gości.
Tegoroczne wydarzenie odbywało się pod hasłem „Nadzieją się cieszą!”, zaczerpniętym z XVII-wiecznej kolędy „Mędrcy świata, monarchowie” autorstwa Stefana Bortkiewicza. Orszak zainaugurowała modlitwa Anioł Pański przy Pomniku Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu, podczas której zebranych pobłogosławił metropolita warszawski Adrian Galbas.
Na czele pochodu szedł gwiazdor niosący gwiazdę betlejemską, za nim kolędnicy z turoniem, mali pastuszkowie i aniołki. Trzej Królowie, wraz ze swoimi dworami, poruszali się specjalnie przygotowanymi pojazdami. W rejonie Pałacu Prezydenckiego do orszaku dołączył prezydent RP z małżonką Martą Nawrocką.
– Idziemy, by głośno powiedzieć, że Polska jest głęboko przywiązana do tradycji katolickich i chrześcijańskich oraz do objawienia Jezusa – podkreślił prezydent w rozmowie z dziennikarzami. Zwrócił też uwagę na oddolny, społeczny charakter Orszaku Trzech Króli. – Wartości chrześcijańskie, obecne z nami od ponad tysiąca lat, współtworzą naszą wspólnotę narodową, nawet jeśli nie zawsze są pielęgnowane przez władzę – zaznaczył, dodając, że miłość, miłosierdzie i szacunek dla drugiego człowieka są trwale zakorzenione w polskiej tożsamości.
Orszak europejski niósł zawołanie „Wśród przeciwności nadzieja zagości!”, azjatycki – „Jezus przykładem, idźmy Jego śladem!”, a afrykański – „Po nadzieję do Betlejem!”. Po dotarciu na Plac Zamkowy przedstawiciele trzech kontynentów oddali pokłon Dzieciątku Jezus, ofiarując symboliczne dary: złoto – znak królewskiej misji i czystego serca, kadzidło – symbol modlitwy i kapłaństwa oraz mirrę – zapowiedź cierpienia i znak proroctwa.
Na zakończenie metropolita warszawski podkreślił, że pokora wobec nowonarodzonego Mesjasza jest źródłem pokoju i nadziei. – Człowiek, który uznaje w Chrystusie Emmanuela – Boga z nami – nie ulega rozpaczy, bo wie, że nie jest sam – mówił abp Galbas, wzywając jednocześnie do odważnego świadectwa wiary w życiu codziennym. – Idźmy nie przebrani za chrześcijan, lecz jako prawdziwi chrześcijanie – apelował.
Słowo do uczestników skierował również Edgar Peña Parra, nawiązując do kończącego się Roku Jubileuszowego obchodzonego pod hasłem „Pielgrzymi nadziei”. Przekazał życzenia umocnienia w cnocie nadziei, szczególnie dla rodzin i młodego pokolenia, oraz poinformował o pasterskim błogosławieństwie udzielonym przez papieża Leon XIV.
Finałem wydarzenia był wspólny polonez do melodii kolędy „Bóg się rodzi”. W Warszawie do godziny 20 trwa także wspólne kolędowanie zorganizowane przez Centrum Myśli Jana Pawła II. Na scenie wystąpią m.in. Trebunie-Tutki, chóry Cantores Minores i Vistula Ensemble oraz Justyna Jędrusik & Sąsiedzi.
Uroczystość Objawienia Pańskiego, obchodzona 6 stycznia, należy do najstarszych świąt chrześcijańskich. W Polsce jest dniem wolnym od pracy od 2011 roku, podobnie jak w wielu innych krajach Europy.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze