We wtorek przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się proces odwoławczy 26-letniego mężczyzny, który w maju został nieprawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce na 12 lat więzienia za przestępstwa seksualne wobec swojej nieletniej krewnej. Apelację w tej sprawie wniósł obrońca oskarżonego. Wyrok sądu drugiej instancji ma zostać ogłoszony pod koniec września.
Sprawa dotyczy lat 2019–2022. Według ustaleń śledczych mężczyzna – będący szwagrem pokrzywdzonej – wielokrotnie dopuszczał się wobec niej czynów seksualnych, także z użyciem przemocy, gdy dziewczynka miała poniżej 15 lat. Zmuszał ją m.in. do przesyłania zdjęć o charakterze pornograficznym. W jego telefonie zabezpieczono również materiały przedstawiające inne osoby małoletnie.
Ostrołęcki sąd pierwszej instancji, oprócz kary więzienia, zasądził od oskarżonego 40 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonej. Nakazał mu także odbycie terapii seksuologicznej i leczenia odwykowego, a po zakończeniu kary – pobyt w zakładzie psychiatrycznym. Dodatkowo orzekł dożywotni zakaz kontaktowania się z ofiarą oraz zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą.
Jak poinformowała prokuratura, mężczyzna dopuścił się przestępstw w warunkach recydywy – wcześniej był już karany m.in. za gwałt na małoletniej.
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, informując wcześniej o tej i podobnych sprawach, podkreślała, że skala przestępstw seksualnych wobec dzieci jest poważnym problemem społecznym. Śledczy przypominają również, że prawo nakłada obowiązek zawiadomienia organów ścigania o każdym przypadku pedofilii.
– Ochrona najmłodszych zaczyna się w domu. To dorośli są odpowiedzialni za bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój dzieci. Rozmawiajmy z nimi o zagrożeniach i pokazujmy, że nikt nie ma prawa ich krzywdzić – apeluje ostrołęcka prokuratura.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze