W piątek, w wieku 102 lat, odszedł na wieczną wartę ppłk Zbigniew Rylski, ps. „Brzoza”, żołnierz batalionu „Parasol” – poinformowały Wojska Obrony Terytorialnej na platformie X. Był ostatnim żyjącym obrońcą Pałacyku Michla, potyczki uwiecznionej w słynnej piosence powstańczej.
W komunikacie podkreślono, że podczas walk na terenie warszawskich cmentarzy ewangelickich, mimo poważnej rany, Rylski wyniósł z pola walki ciężko rannego dowódcę „Gryfa”, późniejszego generała Janusza Brochwicz-Lewińskiego. Następnie wraz z oddziałem wyruszył z Woli na Stare Miasto, biorąc udział w próbie przebicia się do Śródmieścia.
Przypomniano także, że jego ojciec, Zygmunt Rylski, również podpułkownik i komendant Obwodu Praga Armii Krajowej, jest dziś patronem 181. batalionu lekkiej piechoty stołecznych Wojsk Obrony Terytorialnej.
„ Odszedł ostatni żołnierz »Parasola«. Cześć jego pamięci! Współcześnie misja batalionu AK Parasol, kontynuowana jest przez Jednostkę Wojskową Komandosów z Lublińca ” – napisał w piątek wieczorem na platformie X gen. Wiesław Kukuła, Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Zbigniew Wiesław Rylski, ps. „Andrzej”, „Brzoza”, używający w czasie okupacji nazwiska „Andrzej Kaczor”, urodził się 23 stycznia 1923 r. w Lidzie. Przed wojną działał w harcerstwie – należał do drużyn ZHP w Jarosławiu i Dubnie.
Po wybuchu wojny, zagrożony deportacją, wraz z rodziną przedostał się z Wołynia do Warszawy. Tam w 1940 r. wstąpił do „Szarych Szeregów”, gdzie uczestniczył w akcjach sabotażowych. W 1942 r. został zaprzysiężony w Armii Krajowej jako łącznik VI Obwodu AK na Pradze. Ukończył też Szkołę Podchorążych Rezerwy Piechoty w Otwocku.
Po aresztowaniu ojca w 1944 r. przeszedł do III Obwodu AK „Wola”, gdzie działał w kontrwywiadzie pod pseudonimem „Andrzej”.
1 sierpnia 1944 r. brał udział w ataku na kompleks szpitalny na Czystem. Po rozbiciu oddziału dołączył do batalionu „Parasol”, walcząc pod dowództwem „Gryfa” – Janusza Brochwicz-Lewińskiego. Uczestniczył w walkach na Woli, w obronie barykad przy ul. Żytniej i Młynarskiej, a także w legendarnych bojach o Pałacyk Michla.
6 sierpnia uczestniczył w brawurowym ataku na niemieckie czołgi, a dwa dni później, ranny, wyniósł z pola bitwy ciężko rannego dowódcę. Po dojściu na Stare Miasto 13 sierpnia ponownie został ranny, ale powrócił do walki. Po nieudanej próbie przebicia do Śródmieścia przedostał się kanałami, a następnie walczył na Czerniakowie. 23 września 1944 r. przepłynął Wisłę i dostał się na drugi brzeg.
Po przejściu frontu został wcielony do 2 Armii Wojska Polskiego i walczył m.in. w operacji forsowania Nysy, gdzie ponownie odniósł ranę. Po wojnie trzykrotnie aresztowany przez Informację Wojskową, był więziony i przesłuchiwany, a w 1946 r. w pokazowym procesie skazany na karę śmierci – wyrok ten jednak unieważniono po wojnie.
Po zwolnieniu z więzienia w 1947 r. Rylski rozpoczął pracę w przemyśle poligraficznym, gdzie przez wiele lat pełnił funkcje kierownicze. Ukończył studium ekonomiczne, a po przejściu na emeryturę angażował się w działalność kombatancką.
W 1997 r. sąd wojskowy unieważnił jego powojenny wyrok, uznając go za ofiarę represji politycznych.
Podpułkownik Zbigniew Rylski był jednym z ostatnich świadków historii batalionu „Parasol” – symbolu młodzieńczej odwagi i poświęcenia Powstania Warszawskiego.
Cześć Jego pamięci!
Źródło: warszawa.tvp.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze