Spotkanie Legii Warszawa z GKS-em Katowice w 4. kolejce PKO Ekstraklasy miało być dla stołecznych okazją do przełamania po ostatnich rozczarowaniach. I choć przez długi czas pachniało kolejną stratą punktów, końcówka meczu przyniosła prawdziwą huśtawkę emocji. Legioniści wygrali 3:1, rozstrzygając losy rywalizacji w dramatycznym doliczonym czasie gry.
Obie drużyny przystępowały do meczu w nie najlepszych nastrojach. Legia tydzień temu zremisowała w lidze, a kilka dni wcześniej przegrała wysoko na Cyprze. GKS po trzech kolejkach miał na koncie zaledwie punkt.
Mimo to od pierwszych minut to goście prezentowali się odważniej w ofensywie. Już w 5. minucie stołeczni mogli mówić o sporym szczęściu, gdy po błędzie Migouela Alfareli Mateusz Kowalczyk stanął przed świetną okazją. Kacper Tobiasz uratował swój zespół.
Katowiczanie konsekwentnie szukali gola i w 23. minucie byli blisko celu. Adrian Błąd uderzył z dystansu po szybkim kontrataku, a bramkarz Legii z trudem odbił piłkę na rzut rożny. Chwilę później Tobiasz ponownie musiał interweniować – tym razem po strzale głową Kacpra Łukasiaka z bliskiej odległości.
Legioniści zaczęli stwarzać groźniejsze sytuacje dopiero w samej końcówce pierwszej połowy. W 42. minucie próbował Alfarela, lecz Dawid Kudła sparował piłkę. Minutę później padł gol – po wrzutce z rzutu rożnego Artur Jędrzejczyk zgrał futbolówkę, a Paweł Wszołek z kilku metrów skierował ją do siatki kolanem.
Po przerwie gospodarze oddali inicjatywę rywalom, którzy jednak nie potrafili stworzyć czystej sytuacji strzeleckiej. Najbliżej byli w 47. minucie, gdy Bartosz Nowak trafił z wolnego nad murem, lecz Tobiasz przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Wydawało się, że Legia kontroluje przebieg meczu, aż w 84. minucie katowiczanie zaskoczyli. Prawą stroną przedarł się Marcin Wasielewski, dośrodkował w pole karne, a Nowak mocnym uderzeniem pod poprzeczkę wyrównał na 1:1.
GKS poczuł szansę na sensacyjne zwycięstwo, jednak to Legia miała ostatnie słowo. W 95. minucie Jędrzejczyk wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony i głową zdobył drugiego gola dla gospodarzy. Chwilę później wynik ustalił Ryoya Morishita, zamykając kontratak strzałem na 3:1.
Legia Warszawa – GKS Katowice 3:1 (1:0)
1:0 – Wszołek 43’
1:1 – Nowak 84’
2:1 – Jędrzejczyk 90+5’
3:1 – Morishita 90+7’
Legia: Tobiasz – Wszołek, Pankov, Jędrzejczyk, Vinagre (85’ Urbański) – Kapustka, Burch, Goncalves (69’ Stojanović) – Biczachczjan (69’ Reca), Alfarela (58’ Morishita) – Nsame (85’ Szkurin)
GKS: Kudła – Czerwiński, Jędrych, Kuusk – Wasielewski, Kowalczyk, Łukasiak, Galan – Błąd (83’ Wędrychowski), Nowak – Rosołek (62’ Zrelak)
Żółte kartki: Pankov, Wszołek, Urbański (Legia) – Kudła (GKS)
Sędzia: Damian Kos (Gdańsk)
Widzów: 22 488
Źródło: sportowefakty.wp.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze