Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia mieszkańcy jednej z miejscowości na Mazowszu zwrócili uwagę na nietypową scenę w rejonie linii kolejowej. Dwaj mężczyźni długo przebywali w pobliżu torów, a zaparkowane niedaleko samochody wzbudziły dodatkowe podejrzenia. Sprawa trafiła do policji.
Po przyjęciu zgłoszenia funkcjonariusze natychmiast potraktowali sytuację jako potencjalnie groźną. Powód? W ostatnich miesiącach służby działają w stanie podwyższonej czujności po serii realnych aktów sabotażu na kolei. Każdy sygnał zbliżony do tamtych zdarzeń uruchamia dziś pełne procedury bezpieczeństwa.
Na miejscu pojawiły się patrole oraz pirotechnicy. Sprawdzono dwa auta pozostawione kilkadziesiąt metrów od torowiska. Akcja trwała kilka godzin, jednak nie znaleziono żadnych materiałów niebezpiecznych ani śladów ingerencji w infrastrukturę kolejową.
Dopiero wieczorem właściciele pojazdów sami zgłosili się na komisariat. Okazało się, że to obywatel Polski i cudzoziemiec. Obaj zostali zatrzymani na noc do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Podczas przesłuchań tłumaczyli, że jeden z samochodów uległ awarii i dlatego auta zostały zaparkowane w nietypowym miejscu.
Po analizie zgromadzonych informacji oraz konsultacji z prokuraturą policja nie znalazła podstaw do postawienia zarzutów. Mężczyźni zostali zwolnieni.
Zdecydowane działania służb to efekt wydarzeń z połowy listopada, kiedy doszło do rzeczywistych aktów sabotażu wymierzonych w infrastrukturę kolejową w centralnej i wschodniej Polsce. W jednym przypadku maszynista w porę zauważył uszkodzenia torów spowodowane wybuchem, w innym przerwano działanie sieci trakcyjnej.
Śledztwo wykazało, że za tamtymi zdarzeniami stali cudzoziemcy działający na zlecenie obcych służb wywiadowczych. Od tego czasu każda nietypowa aktywność w pobliżu kolei traktowana jest jak potencjalne zagrożenie.
Tym razem alarm okazał się fałszywy. Policja podkreśla jednak, że w obecnej sytuacji bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej nie pozostawia miejsca na domysły ani opóźnienia w reakcji.
red./warszawanaszemiasto.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze