Jeszcze kilka lat temu były ciekawostką pojawiającą się głównie na wakacyjnych zdjęciach z południa Europy. Dziś trudno wyobrazić sobie warszawską Wisłę bez charakterystycznych desek i sylwetek ludzi sunących po wodzie z wiosłem w dłoni. Sezon na SUP-y właśnie wraca nad Wisłę — i wszystko wskazuje na to, że będzie jednym z najbardziej intensywnych od lat.
Stand Up Paddle, w skrócie SUP, to forma aktywności, która w naturalny sposób połączyła sport, rekreację i miejskie życie nad rzeką. Można pływać stojąc, siedząc albo klęcząc, spokojnie dryfować przy brzegu albo wybrać się na kilkukilometrowy spływ przez dzikie fragmenty miasta. I właśnie ta różnorodność sprawiła, że warszawiacy pokochali Wisłę na nowo — już nie tylko z perspektywy bulwarów, ale przede wszystkim z poziomu wody.
Warszawski odcinek rzeki ma dwa zupełnie odmienne oblicza. Lewy brzeg to tętniące życiem bulwary i miejska energia, prawy — zielona, niemal dzika przestrzeń pełna plaż, starorzeczy i portów ukrytych wśród drzew. To właśnie tam narodziła się warszawska kultura SUP-ów.
Pierwsze zorganizowane zajęcia SUP w Warszawie zaczęły pojawiać się ponad dekadę temu, głównie na Plaży Czerniakowskiej i Saskiej Kępie. Początkowo była to niszowa forma aktywności dla pasjonatów sportów wodnych. Dziś deski SUP są stałym elementem nadwiślańskiego krajobrazu, a sezon trwa praktycznie od pierwszych ciepłych dni aż do jesieni.
Największym centrum tej aktywności pozostaje Port Czerniakowski oraz okolice Przystani Warszawa. To tam odbywają się treningi, szkolenia dla początkujących, spływy i wydarzenia integrujące miłośników Wisły.
– Zajęcia na deskach SUP stały się ważnym elementem życia społecznego nad Wisłą. W sezonie 2026 oferta jest na tyle szeroka, że każdy znajdzie coś dla siebie — niezależnie od wieku czy doświadczenia – podkreśla Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. Wisły.
SUP przestał być już tylko sezonową modą. Dla wielu mieszkańców to sposób na regularny ruch, odpoczynek po pracy i kontakt z naturą bez konieczności wyjeżdżania z miasta.
Nowy sezon to również propozycje dla osób, które dopiero chcą spróbować swoich sił na wodzie. W Porcie Czerniakowskim ruszają bezpłatne szkolenia organizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy we współpracy z Rosa Venti.
Instruktorzy podkreślają jednak, że Wisła wymaga szacunku i odpowiedniego przygotowania.
– Pływanie na SUP-ie po Wiśle może być bezpieczne, jeśli uczestnicy przestrzegają zasad i dopasowują trasę do swoich umiejętności. To rzeka o zmiennym nurcie, z płyciznami i przeszkodami, dlatego początkujący powinni zaczynać pod okiem instruktorów – zaznacza Jan Piotrowski.
Na uczestników czekają zarówno klasyczne treningi techniczne, jak i wydarzenia, które pokazują Wisłę z mniej oczywistej strony. Wśród nich znalazły się m.in. nocne pływania, spływy między warszawskimi portami, warsztaty artystyczne czy relaksacyjne spotkania na wodzie.
W kalendarzu pojawią się m.in.:
Równolegle na Żeraniu sekcja SUP Klubu Sportowego Spójnia Warszawa prowadzi regularne treningi dla dzieci i dorosłych. Uczestnicy będą mogli trenować niezależnie od poziomu zaawansowania, a przy okazji odkrywać Park Żerański z zupełnie innej perspektywy — tej najbliższej wodzie.
Fenomen SUP-ów polega na tym, że trudno zamknąć go w jednej definicji. Dla jednych to sport i trening całego ciała. Dla innych — spokojny sposób na wyciszenie się pośród natury. Coraz częściej deski stają się także narzędziem do odkrywania miasta.
Organizowane są spływy tematyczne, zajęcia edukacyjne dotyczące przyrody Wisły, sesje relaksacyjne przy muzyce, a nawet nocne obserwacje nieba z poziomu deski unoszącej się na wodzie.
W sezonie nie zabraknie także wydarzeń sportowych. Na bardziej zaawansowanych uczestników czekają m.in. rajd przygodowy „Para w Ruch” oraz ogólnopolskie zawody „ALL SUP Race”.
Jedną z pierwszych okazji do rozpoczęcia przygody z deską będzie zaplanowany na 23 maja spływ SUP z Portu Czerniakowskiego do Parku Żerańskiego. Organizatorzy nie ukrywają, że właśnie takie wydarzenia najlepiej pokazują, jak bardzo Wisła zmieniła się w ostatnich latach — z rzeki oglądanej z brzegu w przestrzeń, którą można naprawdę przeżyć.



Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze