Podczas wtorkowej sesji rada Pragi-Północ wydała pozytywną opinię w sprawie wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w tej dzielnicy. Ograniczenie miałoby obowiązywać w godzinach 22:00–6:00 i obejmować sklepy oraz stacje benzynowe. Lokale gastronomiczne zostaną z niego wyłączone.
Za wnioskiem głosowało 18 radnych, jeden wstrzymał się od głosu. Radni stowarzyszenia Kocham Pragę nie wzięli udziału w głosowaniu. Co ciekawe, radni KO, którzy w sierpniu sprzeciwili się projektowi, tym razem zagłosowali „za”.
Podczas dyskusji pojawiły się różne stanowiska.
Barbara Domańska (Kocham Pragę) ostrzegała, że mieszkańcy i tak będą jeździć po alkohol do sąsiednich dzielnic, a dodatkowo może wzrosnąć skala sprzedaży z nielegalnych źródeł.
Karol Szyszko (PiS) zaproponował lokalne referendum, by oddać głos mieszkańcom, ale zaznaczył, że większość z nich popiera ograniczenia ze względu na bezpieczeństwo i porządek w dzielnicy.
Krzysztof Stępień (KO) wyraził przekonanie, że prezydent Rafał Trzaskowski zrealizuje zapowiedź wprowadzenia zakazu.
Jacek Wachowicz (Kocham Pragę) podkreślał, że Praga-Północ nie powinna być traktowana jak „czerwona latarnia Warszawy” i opowiadał się za wprowadzeniem jednolitych zasad dla całego miasta.
Krzysztof Michalski (Lewica) wskazywał na pozytywne doświadczenia gmin, które już wprowadziły nocną prohibicję, i oceniał, że nie jest to stygmatyzowanie dzielnicy, lecz działanie w interesie mieszkańców.
Rada Warszawy w czwartek przyjęła poprawki do projektów dotyczących Pragi-Północ i Śródmieścia. Zakaz miałby obowiązywać od godziny 22:00 (a nie od 23:00, jak początkowo planowano), a przepisy weszłyby w życie 1 listopada.
W przyszłym tygodniu swoją opinię w tej sprawie przedstawi również rada Śródmieścia. Jeśli proces przebiegnie zgodnie z planem, ostateczną decyzję podejmą radni miejscy podczas sesji 16 października.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze