Przez ponad pół wieku towarzyszyły mieszkańcom w codziennym życiu. Dla jednych są charakterystycznym symbolem osiedla, dla innych artystyczną wizytówką Płocka. Teraz wyjątkowe mozaiki przy alei Floriana Kobylińskiego zyskały najwyższą formę ochrony – zostały wpisane do rejestru zabytków.
Choć przez lata wielu przechodziło obok nich niemal bez zastanowienia, dziś coraz częściej zwracają uwagę nie tylko mieszkańców, ale również miłośników architektury i sztuki powojennego modernizmu. Ich abstrakcyjne kompozycje od dekad wpisują się w krajobraz Osiedla Tysiąclecia, którego projekt powstał na początku lat 70.
Jedni dostrzegają w nich abstrakcyjne wzory, inni fale Wisły czy zarysy żagli unoszących się na wodzie. Niezależnie od interpretacji, mozaiki stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tej części miasta.
Mieszkańcy przyznają, że decyzja o objęciu ich ochroną jest potrzebna. Choć dzieła wciąż robią wrażenie, upływ czasu pozostawia na nich wyraźny ślad.
– Cieszymy się, że one tu zostały, że powstały i nadal są częścią tego miejsca. Niestety widać już, że z biegiem lat zaczęły się niszczyć – mówi jeden z przechodniów.
Autorem mozaik jest Zbigniew Brodowski – jeden z najwybitniejszych twórców monumentalnych dekoracji w powojennej Polsce. To właśnie jego sześć kompozycji, wykonanych w latach 1971–1972, zostało wpisanych do rejestru zabytków.
– Są szczególnie istotne dla nas, ponieważ wpisały się w wizerunek Płocka. Mieszkańcy zwracają na nie uwagę, interesują się nimi i traktują je jako ważny element przestrzeni miasta – podkreśla Ewa Dobek, miejska konserwator zabytków w Płocku.
Mozaiki do dziś zdobią pawilony handlowe oraz część usługową budynku mieszkalnego, zachowując swój pierwotny charakter mimo upływu ponad pięciu dekad.
Kompozycje wykonano z ceramicznych i szklanych płytek utrzymanych w odcieniach błękitu, zieleni i szarości. Choć mają abstrakcyjny charakter, ich forma wyraźnie nawiązuje do Wisły, żagli i wodnego krajobrazu, z którym od wieków związany jest Płock.
– Mozaiki zostały wykonane z płytek ceramicznych i szklanych w odcieniach niebieskości, zieleni i szarości. Są to kompozycje abstrakcyjne, nawiązujące do rzeki i żagli, dzięki czemu doskonale wpisują się w położenie Płocka nad Wisłą – wyjaśnia Ewa Dobek.
Wpis do rejestru zabytków oznacza, że charakterystyczne dekoracje będą od teraz objęte konserwatorską ochroną. To nie tylko zabezpieczenie przed dalszą degradacją, ale także uznanie ich wartości artystycznej i historycznej. Dzieła, które przez lata stanowiły tło codziennego życia mieszkańców, oficjalnie stały się częścią dziedzictwa kulturowego Mazowsza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze