Po dziesięcioleciach nieobecności tramwaje znów pojawią się na ulicy Rakowieckiej. Budowa nowego odcinka torowiska dobiegła końca, a 30 listopada wieczorem odbył się kluczowy etap odbiorów — przejazd tramwaju pomiarowego. Test zakończył się pełnym sukcesem, co otworzyło drogę do uruchomienia regularnego ruchu pasażerskiego jeszcze w grudniu 2025 r.
W ostatnich dwóch weekendach wykonawca koncentrował się na montażu i regulacji sieci trakcyjnej. Najpierw prace prowadzone były przy skrzyżowaniu z Puławską, a tydzień później w rejonie SGH i stacji metra Pole Mokotowskie. To właśnie tam kończy się nowy fragment torowiska, który ma odciążyć sąsiednie ulice i zwiększyć możliwości komunikacyjne Mokotowa.
Po zakończeniu prac konieczne były jazdy testowe. Tramwaj pomiarowy przejechał trasę w obu kierunkach, sprawdzając jakość wykonania i naciąg sieci. Wynik? Trasa uznana za w pełni przejezdną — a to znaczy, że nic już nie stoi na przeszkodzie, aby wpuścić na Rakowiecką regularne składy.
Do prób wykorzystano legendarny tramwaj 13N, nazywany powszechnie „parówką”. Co ciekawe, to właśnie pojazdy tej serii jeździły po Rakowieckiej, zanim w 1967 roku zamknięto tu ruch tramwajowy. Po 58 latach ten sam typ wagonu ponownie pojawił się na tej ulicy — tym razem w roli testera. Symboliczny powrót, który ucieszył wielu miłośników komunikacji miejskiej.
Zgodnie z grudniowymi planami Zarządu Transportu Miejskiego, na odtworzony odcinek zostanie skierowana linia 19. Tramwaje jadące ze Stegien, po wyjechaniu z Goworka, skręcą w lewo w Puławską, a następnie przejadą świeżym odcinkiem torów aż do Alei Niepodległości. Stamtąd pojadą na Bemowo, tak jak dotychczas.
Dla pasażerów z Dolnego Mokotowa i Stegien oznacza to:
bezpośredni dojazd do rejonu SGH,
łatwą przesiadkę na metro na stacji Pole Mokotowskie,
podróż do centrum w czasie porównywalnym do dotychczasowego przebiegu linii 19 przez Marszałkowską i Nowowiejską.
Odtworzenie torowiska na Rakowieckiej to element większej przebudowy sieci tramwajowej w stolicy, ale także wydarzenie o dużym znaczeniu historycznym. Po prawie sześciu dekadach Mokotów odzyskuje trasę, która kiedyś była jednym z jego charakterystycznych połączeń.
Dziś wszystko wskazuje na to, że za kilka dni mieszkańcy po raz pierwszy przejadą tą trasą regularnym tramwajem — tym razem w nowoczesnym, wygodnym wydaniu.
Źródła: Okno na Warszawę, um.warszawa.pl, Tramwaje Warszawskie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze