W Sejmie trwają prace nad projektem ustawy autorstwa Polski 2050, który zakłada znaczące zmiany w obowiązującym zakazie handlu w niedziele. Propozycja przewiduje otwarcie sklepów w pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca, a także wprowadzenie podwójnego wynagrodzenia za pracę w te dni oraz gwarantowanego dnia wolnego w ciągu sześciu dni przed lub po niedzielnym dyżurze.
Zmiany oznaczałyby odejście od obecnego systemu, w którym handel jest dozwolony jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia oraz w kilka niedziel przed świętami. Zdaniem autorów projektu stały harmonogram handlowych niedziel ułatwi zarówno pracownikom, jak i klientom planowanie obowiązków i uspójni zasady działania sklepów.
Sprzeciw „Solidarności”
Najostrzej przeciwko projektowi występuje handlowa „Solidarność”. Przewodniczący sekcji Alfred Bujara określa propozycję jako „absurd”, który negatywnie odbije się na pracownikach i ich rodzinach. Związek zapowiada mobilizację i apeluje o „czujność społeczną”, nie wykluczając protestów, jeśli projekt zyska poparcie w parlamencie. Bujara podkreśla również, że w razie uchwalenia ustawy liczy na weto prezydenta Karola Nawrockiego.
Obowiązujące przepisy
Zakaz handlu w niedzielę funkcjonuje od 2018 roku, a od 2020 roku dopuszcza jedynie siedem handlowych niedziel rocznie – głównie przed świętami i w okresach wzmożonego ruchu. W 2025 r. pozostały jeszcze trzy handlowe niedziele: 7, 14 i 21 grudnia. Za łamanie przepisów grożą kary od 1 tys. do 100 tys. zł, a w przypadku uporczywych naruszeń – nawet kara ograniczenia wolności.
Czego chcą Polacy?
Badanie UCE Research z lutego pokazuje, że społeczeństwo pozostaje podzielone: 47 proc. ankietowanych nie popiera przywrócenia handlu w niedziele, natomiast 41 proc. opowiada się za złagodzeniem zakazu.
Prace nad projektem potrwają jeszcze kilka tygodni. Jeśli ustawa zostanie przyjęta, pierwsza i trzecia niedziela miesiąca ponownie staną się dniami zakupów – mimo wyraźnego sprzeciwu związków zawodowych.
Źródło: rmf24
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze