Reklama

Niebezpieczne leki przemycane z Singapuru

17/09/2024 09:59

Na warszawskim lotnisku Chopina uwagę funkcjonariuszy mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej wzbudziła przesyłka z Singapuru. Miała zawierać nawóz. Okazało się, że jest w niej ponad osiemset kilogramów niebezpiecznych leków. Szacunkowa wartość rynkowa przemytu to prawie 4,3 mln zł.

Zgodnie z deklaracją celną paczka z Singapuru miała zawierać fosforyty, wykorzystywane m.in. do produkcji sztucznych nawozów fosforowych i nawozów mineralnych.

"W przesyłce było 14,4 tys. ampułek oraz 566,3 tys. szt. tabletek. Substancje przekazano do Centralnego Laboratorium Celno-Skarbowego w Otwocku. Badania potwierdziły, że są to m.in. sterydy anaboliczno-androgenne. Część substancji stanowiły leki stosowane jako doping w niektórych dyscyplinach sportowych oraz w celu przyspieszenia wzrostu i zwiększenia tkanki mięśniowej u zwierząt hodowlanych" - przekazała rzeczniczka prasowa szefa Krajowej Administracji Skarbowej mł. asp. Justyna Pasieczyńska.

Zabezpieczono też leki zawierające medanifil, czyli substancję o działaniu stymulującym, stosowaną m.in. w leczeniu narkolepsji.

Szacunkową wartość rynkową przemycanych sterydów ustalono we współpracy z Polską Agencją Antydopingową "Polada" na blisko 4,3 mln zł.

"Osobom wprowadzającym do obrotu produkty lecznicze bez pozwolenia grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat" - zaznaczyła Pasieczyńska.

To kolejne zatrzymanie tak dużego przemytu farmaceutyków zawierających sterydy anaboliczno-androgenne. Pod koniec ubiegłego roku, mazowiecka KAS udaremniła przemyt ponad 700 kg sterydów o szacunkowej wartości ok. 5,2 mln zł.

(PAP)
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości