Warszawski adwokat Michał C. znalazł się w centrum skandalu po tragicznym wypadku, do którego doszło 9 czerwca ubiegłego roku na Mokotowie. Według ustaleń śledczych, prawnik prowadził swoje bmw pod wpływem kokainy i z niedozwoloną prędkością, kiedy doszło do katastrofy drogowej, w wyniku której kilka osób zostało rannych, a jedna zmarła w szpitalu.
Szczegóły zdarzenia są dramatyczne. Edward Szerymanow, 88-letni sędzia w stanie spoczynku, opowiedział o tragedii, która na zawsze zmieniła jego życie. Jego żona, Anna Jędra-Szerymanow, została ciężko ranna, gdy bmw prowadzone przez Michała C. uderzyło w grupę pieszych.