Skala operacji, która rozegrała się w Wólce Kosowskiej, robi wrażenie nawet na doświadczonych obserwatorach służb. Przez dwa dni jedno z największych centrów handlowych na Mazowszu znalazło się pod ścisłą kontrolą państwowych instytucji. Na miejscu pojawiły się setki funkcjonariuszy, a działania były precyzyjnie zaplanowane i wymierzone w konkretne nieprawidłowości.
W akcji uczestniczyło blisko 400 policjantów, wspieranych przez ponad 100 funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej oraz Straży Granicznej. Ich zadanie było jasne: uderzyć w szarą strefę, ograniczyć nielegalny handel i sprawdzić, kto działa poza systemem podatkowym.
Działania objęły setki osób. Funkcjonariusze wylegitymowali niemal 630 osób przebywających na terenie centrum handlowego. To pokazuje, jak szeroko zakrojona była operacja – nie chodziło o pojedyncze przypadki, lecz o dokładne prześwietlenie całego miejsca.
Efekty przyszły szybko. Zatrzymano 9 osób, a wobec 6 cudzoziemców wszczęto procedury zmierzające do ich wydalenia z Polski. Służby podkreślają, że w wielu przypadkach chodziło nie tylko o kwestie handlowe, ale również o legalność pobytu i działalności gospodarczej.
Najbardziej spektakularne odkrycie miało miejsce na zapleczu jednego ze sklepów. Funkcjonariusze natrafili tam na magazyn pełen nielegalnych produktów. Dwaj obywatele Chin przechowywali ponad 4,4 tysiąca e-papierosów bez wymaganych znaków akcyzy.
Wstępne wyliczenia są jednoznaczne – gdyby towar trafił do sprzedaży, straty Skarbu Państwa mogłyby przekroczyć 360 tysięcy złotych. To tylko jeden z przykładów pokazujących skalę procederu.
Na tym jednak nie koniec. Jeden ze sprzedawców został zobowiązany do zapłaty blisko 780 tysięcy złotych zaległej akcyzy za handel towarami z nieaktualnymi oznaczeniami. Zabezpieczono również gotówkę – 1600 euro – oraz mienie o wartości ponad 15 tysięcy złotych. Dodatkowo zablokowano trzy rachunki bankowe, na których znajdowało się łącznie około 700 tysięcy złotych.
Służby nie mają wątpliwości – podobne działania będą kontynuowane. Komenda Stołeczna Policji jasno sygnalizuje, że walka z nielegalnym handlem i unikaniem opodatkowania wchodzi w kolejny etap.
Wólka Kosowska od lat pozostaje miejscem intensywnej działalności handlowej, ale jak pokazuje ta operacja – również przestrzenią, w której przenikają się legalny biznes i szara strefa. Ostatni nalot to wyraźny sygnał: państwo zamierza coraz skuteczniej reagować tam, gdzie dotąd panowało poczucie bezkarności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze