Za dwa lata, w 2027 r., Warszawa uruchomi nowy Warszawski System Biletowy. Umowę na jego przygotowanie i wdrożenie miasto podpisało z Mennicą Polską. Brzmi jak technologiczny skok? Tak. Ale też powód do niepokoju dla wielu osób — zwłaszcza tych, które wolą papierowy bilet „do kieszeni” i prostą zasadę: kupuję w kiosku, kasuję, jadę. Poniżej w prosty sposób tłumaczymy co się zmieni, czego już dziś możemy być pewni i jak przygotować się do nowego systemu, żeby nie dać się zaskoczyć.
„Nie ogarnę aplikacji.” „Co, jeśli urządzenia nie działają?” „Gdzie kupię bilet, jeśli nie mam smartfona?” — takie pytania słyszymy nie tylko od seniorów. Młodsi też wolą mieć plan B. To dobrze: ostrożność to nie opór wobec zmian, tylko zdrowy rozsądek.
Dobra wiadomość jest taka, że miasto zapowiada utrzymanie tradycyjnych form. W nowym systemie nadal będzie można używać papierowych biletów (z kodem QR) oraz plastikowej Karty Miejskiej. To wyraźny ukłon w stronę osób, które chcą pozostać przy sprawdzonych rozwiązaniach.
Więcej sposobów płacenia za przejazd: karta płatnicza, telefon lub zegarek (NFC), a także dotychczasowa Karta Miejska i bilet papierowy z QR.
Nowe kasowniki/terminale w pojazdach i na stacjach metra: wybierasz rodzaj biletu, przykładasz kartę/telefon i gotowe — bilet przypisuje się do Twojego narzędzia płatniczego.
Aplikacja i portal pasażera: kupisz bilety (krótko- i długookresowe), złożysz wniosek, reklamację, sprawdzisz historię, zaplanujesz trasę.
Planer podróży: system podpowie najkorzystniejszą trasę.
Spokojne przejście: do 2029 r. równolegle będą działać stary i nowy system.
2025–2026: projektowanie, programowanie, testy.
2027: start nowego systemu, montaż urządzeń w pojazdach i na stacjach.
Do 2029: instalacja kompletu (ok. 13 tys. urządzeń) w ok. 2,5 tys. pojazdów i całym metrze; dwa systemy działają równolegle.
Nie mam smartfona.
Nie musisz go mieć. Zostają: papierowy bilet z kodem QR oraz plastikowa Karta Miejska.
Nie chcę podawać danych karty w aplikacji.
Nie musisz. Zapłacisz fizyczną kartą w urządzeniu albo pozostaniesz przy Karcie Miejskiej/papierowym bilecie.
Boje się, że kasownik/terminal nie działa.
W czasie przejściowym zostaje stary system, więc dostępne będą różne ścieżki zakupu i potwierdzania przejazdu. W razie kłopotu wybierzesz alternatywną metodę (np. papierowy bilet/ Karta Miejska).
Czy dalej kupię bilet „zwyczajnie”?
Tak — papierowy bilet z QR i plastikowa karta pozostają. Formy dystrybucji (np. automaty, punkty sprzedaży) miasto będzie doprecyzowywać wraz z wdrożeniem, ale tradycyjne kanały nie znikają z dnia na dzień.
A co z seniorami i osobami, które potrzebują pomocy?
Nowy system ma być „przyjazny i wygodny” — to deklaracja miasta. Dodatkowo przez kilka lat będzie można korzystać z dotychczasowych rozwiązań, co daje czas na spokojne przyzwyczajenie się i wsparcie bliskich.
„Bez telefonu”
Kupujesz papierowy bilet z QR albo używasz Karty Miejskiej — tak jak dotąd (odświeżone nośniki, ale zasada znajoma).
„Dotknij i jedź”
W pojeździe lub na stacji wybierasz bilet na nowym urządzeniu i przykładasz kartę płatniczą/ telefon/ zegarek (NFC). Bilet zapisuje się „na” Twoim środku płatności.
„Z kanapy”
Przez portal lub aplikację kupujesz bilety (np. miesięczne), wnosisz wnioski/reklamacje, planujesz trasę.
Zachowaj i aktualizuj Kartę Miejską. To Twój pewny „plan B”.
Przetestuj płatności zbliżeniowe (jeśli chcesz) — lepiej oswoić się na spokojnie niż w pośpiechu.
Pomóż bliskim (rodzicom, dziadkom) – pokaż, że papier i karta zostają, a nowe opcje to dodatkowa wygoda, nie przymus.
Śledź komunikaty ZTM przed uruchomieniem pilotażu: będą testy, poradniki i instrukcje krok po kroku.
Wykonawcą jest Mennica Polska (wyłoniona w dialogu konkurencyjnym).
Nowy system ruszy w 2027 r., a stary i nowy będą działały równolegle do 2029 r.
Tradycyjne formy nie znikają: zostają bilety z kodem QR i plastikowa Karta Miejska.
Pojawią się aplikacja, portal i planer podróży, a w pojazdach i metrze — nowe urządzenia do zakupu/obsługi biletów.
Nowy system ma ułatwić życie tym, którzy chcą płacić kartą, telefonem czy zegarkiem, ale nikogo nie zostawia bez wyjścia. Jeśli lubisz bilet w kieszeni albo sprawdzoną kartę, nadal będziesz mógł/mogła tak podróżować. A ponieważ dwa systemy będą działać równolegle przez kilka lat, jest czas, żeby na spokojnie sprawdzić, co jest dla Ciebie najwygodniejsze.
Technologia ma pomagać, nie stresować. Z taką myślą warto wejść do tego autobusu, tramwaju czy metra — niezależnie od tego, czy z telefonem, czy z papierowym biletem.
red./UM Warszawa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze