W warszawskim zoo szykuje się wyjątkowe święto. W środę swoje 30. urodziny obchodzić będzie Yuri — najstarszy na świecie mrówkojad żyjący pod opieką człowieka. Dla opiekunów i odwiedzających to nie tylko jubileusz niezwykłego zwierzęcia, ale też historia wieloletniej więzi, troski i codziennej pracy, która od dekad toczy się z dala od spojrzeń zwiedzających.
Urodzinowe spotkanie odbędzie się w południe przy domku mrówkojadów w Warszawskim Zoo. Goście będą mogli poznać codzienne zwyczaje jubilatki, a także usłyszeć opowieści jej wieloletniej opiekunki Beaty, która od lat czuwa nad kondycją i komfortem Yuri.
Choć mrówkojady olbrzymie należą do najbardziej charakterystycznych ssaków Ameryki Południowej, w europejskich ogrodach zoologicznych wciąż są rzadkością. Tym bardziej imponujący jest wiek Yuri — 30 lat to wynik uznawany za absolutny ewenement na światową skalę.
Samica trafiła do Warszawy w 1997 roku z niemieckiego Dortmundu. Przez lata stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych mieszkanek stołecznego zoo. Doczekała się pięciorga młodych, a dziś jest już nie tylko babcią, ale również prababcią i praprababcią. Najmłodszy z jej potomków przyszedł na świat pod koniec 2024 roku.
Pracownicy zoo podkreślają, że za długowiecznością Yuri stoją zarówno specjalistyczna opieka, jak i wyjątkowy charakter zwierzęcia. Mrówkojady są bowiem gatunkiem bardzo wrażliwym na zmiany środowiska i stres, dlatego utrzymanie ich w dobrej kondycji przez trzy dekady wymaga ogromnego doświadczenia.
Mrówkojad wielki to jeden z najbardziej osobliwych ssaków świata. Ma wydłużony, rurkowaty pysk, potężne pazury i charakterystyczny ogon przypominający wielką puszystą chorągiew. Nie posiada zębów, a jego najważniejszym „narzędziem pracy” jest język, który może osiągać nawet 60 centymetrów długości.
To właśnie dzięki niemu mrówkojad błyskawicznie wyciąga owady z mrowisk i termitier. Jego lepki język porusza się z prędkością nawet 150 ruchów na minutę. W ciągu jednego dnia zwierzę potrafi zjeść nawet 35 tysięcy mrówek.
Kluczową rolę odgrywa również niezwykle czuły węch — szacuje się, że mrówkojady wyczuwają zapachy nawet kilkadziesiąt razy lepiej niż człowiek. W naturze żyją samotnie i prowadzą skryty tryb życia. Występują na sawannach, bagnach i w lasach deszczowych Ameryki Środkowej oraz Południowej — od Hondurasu aż po północną Argentynę.
Warszawskie zoo chce, by jubileusz Yuri miał rodzinny i edukacyjny charakter. Organizatorzy zachęcają dzieci i dorosłych do przygotowania laurek oraz kartek urodzinowych dla jubilatki. Wszystkie będzie można przekazać podczas środowego wydarzenia jej opiekunce.
Dla wielu odwiedzających spotkanie z Yuri będzie okazją, by zobaczyć z bliska zwierzę, które w naturze coraz częściej mierzy się z utratą siedlisk i presją człowieka. Mrówkojady wielkie należą dziś do najbardziej zagrożonych ssaków Ameryki Środkowej.
W Warszawie Yuri od lat pozostaje jednak symbolem tego, jak ogromną rolę mogą odgrywać nowoczesne ogrody zoologiczne — nie tylko jako miejsca ochrony zagrożonych gatunków, ale też przestrzeń budowania relacji między ludźmi a światem zwierząt.




Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze