Nietypowy pomysł, zaproponowany przez widzów kanału sejmowego, może niedługo stać się rzeczywistością. Warszawska Kinoteka rozważa możliwość transmitowania obrad Sejmu na dużym kinowym ekranie – i to już wkrótce. Przedstawicielka działu marketingu i dystrybucji kina podkreśliła, że celem jest realizacja prawa obywateli do informacji. Dodatkowo zaznaczyła, że istotny jest również element jednoczący społeczność.
Idea transmitowania obrad Sejmu na dużym ekranie kinowym wyszła z wypowiedzi Michała Marszała, internetowego satyryka i jednocześnie twórcy profili społecznościowych tygodnika "Nie". W trakcie burzliwych obrad, które koncentrowały się wokół powołania komisji ds. rozliczenia nadużyć PiS, Marszał żartobliwie stwierdził, że "chętnie by to obejrzał w kinie". Na nietypową propozycję szybko zareagowała warszawska Kinoteka.