Do oburzających scen doszło podczas Rady Warszawy, gdzie miało się odbyć się dyskusja na temat sprawy kamienicy marszałkowskiej 66, która staje się coraz większym problemem dla Rafała Trzaskowskiego. Okazało się, że włodarze miasta nie zamierzali jednak poważnie dyskutować i chciano jedynie zorganizować pokazową hucpę. Miejsce na sali obrad zamiast mieszkańców i działaczy społecznych zajęli… urzędnicy oraz działacze Platformy Obywatelskiej. Zwykli obywatele zostali natomiast usunięci z sali przy pomocy Straży Miejskiej. Doszło do dantejskich scen.
Na wniosek radnych PiS, którzy odpowiedzieli na prośbę stowarzyszeń lokatorskich, zwołano nadzwyczajną sesję Rady Warszawy ws. bulwersującej sprawy kamienicy przy marszałkowskiej 66.