W piątek zmarła Magda Umer – jedna z najważniejszych postaci polskiej poezji śpiewanej. Miała 76 lat. Była piosenkarką, aktorką, dziennikarką, reżyserką i scenarzystką, a jej twórczość przez lata wyznaczała standard wrażliwości i interpretacji literackiego tekstu w piosence.
O śmierci artystki poinformowali w mediach społecznościowych jej najbliżsi.
„Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać” – napisali syn i wnuk Magdy Umer.
Urodzona 9 października 1949 roku w Warszawie Małgorzata Magda Umer-Przeradzka debiutowała pod koniec lat 60. w studenckich kabaretach. Występy w klubie „Stodoła” szybko zwróciły uwagę na jej charakterystyczny sposób interpretowania piosenek – oszczędny w formie, a jednocześnie pełen emocjonalnej głębi.
Sięgała po teksty najwybitniejszych autorów polskiej piosenki literackiej: Jeremiego Przybory, Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego czy Magdy Czapińskiej. Każdemu z nich potrafiła nadać własny ton, czyniąc z piosenki osobistą opowieść.
Szczególne miejsce w jej biografii zajmuje Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. W 1971 roku wykonała tam „Koncert na dwa świerszcze”, który otworzył jej drogę do ogólnopolskiej kariery. Rok później wystąpiła z utworem „O niebieskim pachnącym groszku” – piosenką naznaczoną tragedią po śmierci Andrzeja Nardellego, z którym miała zaśpiewać w duecie.
Magda Umer była również autorką i reżyserką koncertów festiwalowych. Współtworzyła „Polską poezję śpiewaną”, reżyserowała koncert „Zielono mi” poświęcony Agnieszce Osieckiej oraz „Scenki i obscenki, czyli Jeremiego Przybory piosenki”. Za całokształt swojej obecności w Opolu otrzymała Grand Prix festiwalu.
Jej dorobek doceniono także licznymi nagrodami i odznaczeniami, w tym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz Nagrodą 100-lecia ZAiKS-u.
Odeszła artystka, która udowodniła, że w piosence najważniejsze jest słowo, cisza i prawda emocji. Jej interpretacje pozostaną punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń wykonawców.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze