Polskie kluby w komplecie zameldowały się w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Do Rakowa Częstochowa, Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok dołączyła Legia Warszawa, choć droga stołecznej drużyny do awansu była wyjątkowo wyboista.
W meczu rewanżowym z Hibernianem Legioniści długo kontrolowali wydarzenia na boisku. Po pierwszej połowie mogli być spokojni o wynik, jednak po przerwie nastąpił dramatyczny zwrot akcji. W ciągu zaledwie jedenastu minut stracili trzy bramki i znaleźli się o krok od odpadnięcia z rozgrywek.
„Dość szybko zrobiło się ze mną bardzo źle i to na długo” — przyznał Jan Nyka, zawodnik warszawskiego zespołu, który podczas biegu w Dolinie Pańszczycy napił się wody z potoku i zmagał się z silnymi problemami żołądkowymi.
Jeszcze przed przerwą Bartosz Kapustka popisał się znakomitą akcją, a Wahan Biczachczjan precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Po zmianie stron przewaga Legii szybko jednak stopniała. Hibernian zdobył trzy bramki, obejmując prowadzenie w dwumeczu.
Warszawianie znaleźli się w trudnym położeniu i przez długi czas to rywale stwarzali groźniejsze sytuacje. Wydawało się, że marzenia o grze w fazie grupowej mogą runąć, gdy w doliczonym czasie gry piłkę przejął Juergen Elitim i z bliskiej odległości doprowadził do remisu.
O awansie musiała zadecydować dogrywka. W niej na plan pierwszy wysunął się Mikan Rajović, który wykorzystał podanie Patryka Ziółkowskiego i mocnym uderzeniem zapewnił Legii decydującego gola. Choć stołeczny zespół kończył mecz w osłabieniu po drugiej żółtej kartce Ziółkowskiego, zdołał utrzymać korzystny wynik. Bramkarz Kacper Tobiasz w samej końcówce uratował drużynę przed rzutami karnymi świetną interwencją.
Ostatecznie Legia zremisowała 3:3, ale dzięki wygranej 5:4 w dwumeczu awansowała dalej. Tym samym w fazie grupowej Ligi Konferencji zobaczymy aż cztery polskie kluby: Legię Warszawa, Raków Częstochowa, Lecha Poznań i Jagiellonię Białystok.
red./sport.interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze