Legia Warszawa zrobiła to, co do niej należało – pewnie pokonała Ruch Chorzów 5:0 w półfinale Pucharu Polski i przedłużyła swoje nadzieje na zakończenie sezonu z jakimkolwiek trofeum. Dla „Wojskowych” to był mecz o wszystko. I zagrali tak, jakby dokładnie o tym wiedzieli.
Już w 5. minucie warszawianie dali jasny sygnał, kto będzie rozdawał karty. Gospodarze popełnili prosty błąd w rozegraniu, a Bartosz Kapustka bez litości to wykorzystał, podając prostopadle do Kacpra Chodyny. Skrzydłowy Legii nie zmarnował okazji i precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania.