Reklama

Legia gra w Lubinie

Po przerwie na mecze reprezentacji szczególne wyzwanie staje przed czterema drużynami ekstraklasy, które reprezentują Polskę w Lidze Konferencji UEFA, bo ciągu 22 lub 23 dni czeka je siedem meczów. Na inaugurację 12. kolejki Motor przegrał 2:5 (2:2) z Katowicami. Dwa gole dla gości zdobył Ilja Szkurin, do niedawna napastnik Legii.

Z „eksportowej” czwórki częstochowianie najgorzej rozpoczęli obecny sezon i po dziesięciu meczach, przy jednym zaległym, mają tylko 14 punktów, co daje im dopiero dziewiąte miejsce. Do lidera Górnika Zabrze mają ośmiopunktową stratę, ale do zajmującej trzecie miejsce Cracovii o połowę mniejszą. I to właśnie „Pasy” będą najbliższym przeciwnikiem aktualnych wicemistrzów Polski. Podopieczni trenera Marka Papszuna mają na koncie już cztery porażki, dwie u siebie i dwie na wyjazdach, i jeśli poważnie myślą o pogoni za czołówką, nie mogą sobie pozwolić na kolejną wpadkę w Krakowie.

Tyle że Cracovia w tym sezonie na stadionie przy ul. Kałuży jeszcze nie przegrała, a obie porażki przytrafiły się na wyjazdach (2:5 w Białymstoku z Jagiellonią i 1:2 w Gdyni z Arką), zaś pozycja w tabeli świadczy o dobrej postawie zespołu prowadzonego przez Lukę Elsnera. Co więcej, z 12 spotkań ligowych, jakie po powrocie do ekstraklasy Raków rozegrał z Cracovią, „Czerwono-Niebiescy” wygrali tylko jedno - 4:1 w Częstochowie wiosną 2023 roku, kiedy byli w drodze do mistrzostwa. Z pozostałych sześć wygrała Cracovia, z czego cztery razy na własnym stadionie, a pięciokrotnie padł remis. Efekt? Opinia, że Cracovia częstochowianom „nie leży”.

Reklama

Okazuje się, że ligowy mecz na obiekcie Cracovii wygrali tylko raz: 5:2 - wiosną roku... 1963 w ówczesnej II lidze. Później pokonali Cracovię na jej terenie jeszcze raz - w kwietniu 2021 roku wygrali tam 2:1 w półfinale Pucharu Polski.

Trudne zadanie także przed Legią, chociaż trener Edward Iordanescu zapewnił, że zostały wyciągnięte wnioski po niedawnej porażce 1:3 z Górnikiem Zabrze. W niedzielę warszawianie zagrają w Lubinie z Zagłębiem, które - co za niespodzianka - może się pochwalić jednym z najlepszych ataków w lidze (na swoim stadionie nikt więcej niż Zagłębie nie zdobył goli!).

Reklama

Październikowa przerwa na zgrupowania drużyn narodowych na pewno przydała się piłkarzom Legii, bo mieli czas na ochłonięcie i pracę po słabym występie w Zabrzu w poprzedniej kolejce. Potwierdził to w piątek Iordanescu. - Te dziesięć dni to był bardzo ważny okres. Sprawdziliśmy kilku utalentowanych piłkarzy z drugiej drużyny, zagraliśmy ważny sparing (3:1 z pierwszoligową Stalą Rzeszów - red.). Było dużo czasu na analizę. W meczu z Górnikiem, bardzo słabym w naszym wykonaniu, w pewnym sensie zepsuliśmy wiele rzeczy, m.in. zewnętrzne wrażenie o nas i naszej pracy. Mentalność nie była na odpowiednim poziomie – przyznał szkoleniowiec na konferencji prasowej.

- Mogę jednak zapewnić, że wewnątrz zespołu wyciągnęliśmy wnioski. Niektóre z nich są trudne, ale musimy pewne rzeczy skorygować. To konieczne, jeśli chcemy mieć nadzieję na coś dobrego w tym sezonie. Dokonaliśmy analizy i jestem pewny tego, co nadchodzi - dodał.

Reklama

Humor trenerowi Legii poprawia sytuacja kadrowa zespołu, bo po kontuzjach wracają Kamil Piątkowski i Claude Goncalves. - Obaj z medycznego punktu widzenia są gotowi do gry w Lubinie. To dla nas bardzo ważni zawodnicy i cieszę się, że wrócili do pełnego procesu treningowego. Oczywiście opuścili ważny okres, ale są już gotowi. Zobaczymy, jakie decyzje podejmiemy przed meczem - zapowiedział Iordanescu.

Trener stołecznej ekipy, chwaląc najbliższych rywali, zwrócił uwagę szczególnie na jedną kwestię. - Jeżeli patrzeć na liczby, to zagramy z najlepszą ofensywną drużyną w ekstraklasie. Zagłębie ma najwięcej zdobytych bramek. To sygnał, że czeka nas bardzo trudny mecz. Zresztą nie ma łatwych spotkań w tej lidze. Jeśli kto się nie zaangażuje się na sto procent, to może cierpieć – zaznaczył.

Reklama

 

 

12. KOLEJKA

Piątek: Motor Lublin - GKS Katowice 2:5 (Czubak 35, 38 - Galán 9, Najemski 21 samob., Zreľák 47, Szkurin 73, 82), Widzew Łódź - Radomiak Radom 3:2 (Bergier 7, Therkildsen 38, Selahi 69 - Baró 44, Maurides 90)

Sobota: Cracovia - Raków Częstochowa (20:15), Jagiellonia Białystok - Arka Gdynia (17:30), Korona Kielce - Górnik Zabrze (14:45) 

Niedziela: Lech Poznań - Pogoń Szczecin (14:45), Zagłębie Lubin - Legia Warszawa (17:30), Piast Gliwice - Lechia Gdańsk (12:15)

Poniedziałek: Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (19)

Reklama

 

EKSTRAKLASA

  1. Górnik 22 18:9

  2. Jagiellonia 21 19:13

---------------------------------

  3. Widzew 19 23:19

  4. Cracovia 18 18:12

---------------------------------

  5. Korona 18 15:10

  6. Wisła 18 12:7

  7. Lech 18 18:16

  8. Legia 15 13:9

  9. Radomiak 15 24:25

10. Raków 14 12:13

11. Zagłębie 13 21:16

12. Pogoń 13 16:20

13. Arka 12 7:15

14. Katowice 11 16:24

15. Motor 11 13:21

----------------------------------

16. Bruk-Bet 9 15:21

17. Piast 7 8:11

18. Lechia 7 19:26

 

 

 

Artur Dryhynycz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/10/2025 03:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości