Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w rozmowie z Wirtualną Polską wyjaśnia kulisy wycofania projektu uchwały ograniczającej nocną sprzedaż alkoholu w całym mieście. „Razem wypracowaliśmy porozumienie” – mówi, wskazując na uzgodnienia z szefem warszawskiej PO i ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim. Zamiast miejskiego zakazu radni Koalicji Obywatelskiej przegłosowali pilotaż w dwóch dzielnicach.
W stolicy toczyła się debata nad wprowadzeniem zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw w godz. 22–6. Rozwiązanie popierali społecznicy, Lewica, stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, a także eksperci, lekarze i policjanci. W konsultacjach społecznych większość mieszkańców opowiedziała się za ograniczeniami.
Mimo to klub KO pod przewodnictwem Jarosława Szostakowskiego odrzucił projekt obejmujący całe miasto. Wystąpienia przewodniczącego – m.in. ostre porównania pod adresem zwolenników zakazu – wywołały sprzeciw części radnych i mieszkańców. Ostatecznie przyjęto wersję kompromisową: testowe ograniczenia w Śródmieściu i na Pradze-Północ.
Nieoficjalnie politycy PO przyznają, że Marcin Kierwiński ma znaczący wpływ na decyzje podejmowane w Warszawie. MSWiA dystansuje się od sprawy, tłumacząc, że dotyczy ona kompetencji warszawskich struktur PO, ale sam minister publicznie wyrażał sprzeciw wobec „odgórnych zakazów”, opowiadając się za profilaktyką i rozwiązaniami pilotażowymi.
„Radni KO początkowo byli sceptyczni wobec narzucania zakazów. Udało się jednak ustalić, że będziemy działać krok po kroku. Najpierw wprowadzamy ograniczenia w centrum” – zaznacza Trzaskowski. Po ocenie efektów pilotażu ratusz ma zdecydować o ewentualnym rozszerzeniu zasad na kolejne dzielnice.
Rzecznik rządu Adam Szłapka określa przyjęte rozwiązanie jako „kompromis” i podkreśla, że to decyzja radnych i prezydenta. Premier Donald Tusk sprawy nie komentuje. W koalicji zdania są rozbieżne: wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer popiera szerokie ograniczenia (23–6) w całej Warszawie i traktuje pilotaż jako pierwszy krok; posłanka Kinga Gajewska chwali start działań w dzielnicach z największym problemem i liczy na dalsze decyzje po analizie skutków.
Krytycy ostrzegają, że brak miejskiego zakazu oznacza utrzymanie wysokiego obciążenia służb porządkowych i SOR-ów w rejonach nocnych sklepów, a na zwłoce zyskają głównie producenci i sprzedawcy alkoholu. Z drugiej strony zwolennicy pilotażu podkreślają konieczność stopniowego wprowadzania zmian i sprawdzenia ich skuteczności.
Wizerunkowo spór uderzył w KO i prezydenta stolicy – wskazują analizy medialne. Trzaskowski opublikował w tej sprawie oświadczenie na platformie X. Ratusz zapowiada, że po zakończeniu pilotażu przedstawi wyniki i rekomendacje.
red./wp
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze