Mieszkańcy 11 miejscowości gminy Gąbin ponownie nie mogą korzystać z bieżącej wody. Sanepid stwierdził obecność bakterii z grupy coli w wodzie pochodzącej z wodociągu Górki. Trwa ustalanie, czy – podobnie jak pod koniec września – w wodzie występują również enterokoki.
Zanieczyszczenie wykryto w próbce pobranej w Szkole Podstawowej w Dobrzykowie – poinformowała we wtorek Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Płocku. Badania mikrobiologiczne wciąż trwają, a liczba bakterii kałowych nie jest jeszcze znana. Do czasu wykluczenia ich obecności woda nie nadaje się do spożycia.
Zakaz dotyczy miejscowości: Dobrzyków, Górki, Jordanów, Małe Góry, Potrzebna, Nowa Korzeniówka, Stara Korzeniówka, Borki, Piaski, Nowy Troszyn, Troszyn Polski oraz ulicy Nadwiślańskiej w Płocku. Łącznie problem dotyczy ok. 2,5 tys. mieszkańców.
Sanepid ostrzega, że woda z wodociągu Górki nie może być używana do picia, przygotowywania posiłków, mycia naczyń, owoców i warzyw, kąpieli, prania, mycia zębów ani przemywania ran. Może być wykorzystywana wyłącznie do celów sanitarnych, np. spłukiwania toalet.
Burmistrz miasta i gminy Gąbin Krzysztof Jadczak poinformował, że dla mieszkańców udostępniona zostanie woda butelkowana – u sołtysów oraz w jednostkach OSP w Dobrzykowie i Troszynie Polskim. Zapewnił także, że woda w wodociągu została zachlorowana, a sieć jest płukana. Wkrótce mają zostać przeprowadzone ponowne badania.
Mimo zaistniałej sytuacji zajęcia w szkołach podstawowych w Dobrzykowie i Borkach, a także w przedszkolach i żłobku w Dobrzykowie odbywają się normalnie, z zachowaniem środków bezpieczeństwa.
Podobne problemy wystąpiły w gminie Gąbin pod koniec września, gdy sanepid wykrył w wodzie enterokoki. Wtedy mieszkańcy 11 miejscowości byli pozbawieni wody z kranów przez tydzień. Po chlorowaniu i płukaniu sieci kolejne badania potwierdziły, że woda znów nadaje się do spożycia.
Podczas poprzedniego skażenia gmina otrzymała 114 tys. litrów wody butelkowanej z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych oraz zakupiła dodatkowo 15 tys. litrów z własnych środków. W jej dystrybucję zaangażowali się sołtysi, strażacy ochotnicy oraz Wojska Obrony Terytorialnej, które udostępniły cysternę do transportu wody.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze