Reklama

Koniec z korkami? Radom stawia na sprytne podróżowanie

W Radomiu rusza projekt, który może realnie zmienić codzienne nawyki komunikacyjne mieszkańców. Po raz pierwszy w historii miasta powstaną parkingi rowerowe typu bike & ride – rozwiązanie dobrze znane z większych ośrodków, gdzie łączy się transport indywidualny z publicznym.

To nie tylko infrastruktura, ale także sygnał: Radom zaczyna myśleć o mobilności w sposób bardziej nowoczesny i zrównoważony.


Nowy etap miejskiej mobilności

Cztery zadaszone parkingi dla rowerów pojawią się w różnych częściach miasta: na Gołębiowie, Idalinie, Janiszpolu oraz Prędocinku. Ich lokalizacja nie jest przypadkowa – wszystkie miejsca zostały wybrane z myślą o wygodnych przesiadkach na komunikację miejską.

Idea jest prosta: mieszkańcy dojeżdżają rowerem do wyznaczonego punktu, zostawiają go w bezpiecznym miejscu i dalej kontynuują podróż autobusem. To rozwiązanie szczególnie przydatne dla osób mieszkających na obrzeżach miasta, gdzie dojazd wyłącznie komunikacją miejską bywa mniej komfortowy.

Reklama

 


Oddolna potrzeba, która doczekała się realizacji

Jak podkreślają przedstawiciele Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji, pomysł nie wziął się znikąd. Przykład z Janiszpola jasno pokazał, że mieszkańcy już wcześniej próbowali łączyć rower z transportem publicznym – choć robili to na własną rękę.

Jeszcze przed modernizacją drogi krajowej nr 9 rowery były przypinane do ogrodzeń pobliskich posesji. Z czasem pojawiły się stojaki, które szybko zaczęły pękać w szwach. To był wyraźny sygnał: infrastruktura nie nadąża za potrzebami.

Właśnie dlatego pętla autobusowa przy ulicach Słowackiego i Grota-Roweckiego stała się pierwszym miejscem wytypowanym pod budowę pełnoprawnego parkingu bike & ride.

Reklama

Europejskie wsparcie dla lokalnych zmian

Inwestycja realizowana jest w ramach projektu „Rozwój infrastruktury mobilności miejskiej na terenie Obszaru Funkcjonalnego Radomia – etap I”. Kluczową rolę odgrywają tu środki unijne z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej.

To przykład, jak fundusze zewnętrzne mogą przełożyć się na konkretne, codzienne udogodnienia dla mieszkańców. Jeśli projekt się sprawdzi, niewykluczone, że podobnych punktów w Radomiu będzie przybywać.

Bo choć same wiaty rowerowe mogą wydawać się drobną inwestycją, w rzeczywistości wpisują się w znacznie szerszą zmianę – kierunek, w którym transport ma być wygodny, elastyczny i mniej zależny od samochodu.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości