Reklama

Koniec mitu niemieckiej jakości? Polacy szturmują salony chińskich marek

Październik 2025 roku przyniósł polskiej motoryzacji historyczny wynik – na drogach przybyło 59 254 nowych samochodów osobowych i dostawczych o masie do 3,5 tony. To wzrost o niemal 10 procent w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku i najlepszy październik w historii pod względem rejestracji aut osobowych.

Według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, w stosunku do września liczba nowych rejestracji zwiększyła się o ponad 6,6 procent. Rynek odnotował tym samym czwarty z rzędu miesiąc wzrostu, co zdaniem ekspertów potwierdza trwałe ożywienie po pandemicznym spowolnieniu.

Firmy napędzają sprzedaż, ale prywatni klienci coraz aktywniejsi

Z 52 730 nowych samochodów osobowych zarejestrowanych w październiku, aż 69,5 procent przypadło na firmy. Mimo to coraz wyraźniej widać, że również klienci indywidualni wracają do salonów – ich udział w sprzedaży przekroczył 30 procent. Od początku roku Polacy zarejestrowali już ponad 480 tysięcy nowych aut osobowych, co oznacza wzrost o 7,6 procent rok do roku.

Reklama

W segmencie samochodów dostawczych również widać pozytywne tendencje. Zarejestrowano 6524 pojazdy, o ponad 10 procent więcej niż rok wcześniej. W całym 2025 roku liczba nowych aut dostawczych ma przekroczyć 69 tysięcy sztuk.

Chińskie marki wchodzą z rozmachem

Największym zaskoczeniem dla branży jest jednak błyskawiczny wzrost popularności marek z Chin. W październiku sprzedano ponad 5 tysięcy takich aut, co przełożyło się na rekordowy, 10-procentowy udział w rynku. Wiele z nich to samochody elektryczne – udział aut BEV w sprzedaży osiągnął 9,1 procent, również najwyższy w historii.

Reklama

Eksperci z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR zauważają, że po latach dominacji europejskich i koreańskich producentów, Polska staje się jednym z głównych punktów wejścia dla chińskich koncernów do Europy. Jak ocenia prezes instytutu Wojciech Drzewiecki, ofensywa marek z Państwa Środka nie jest chwilowym trendem, lecz trwałą zmianą rynkową.

Według Drzewieckiego chińscy producenci przyciągają klientów przede wszystkim atrakcyjną relacją ceny do jakości. Oferują bogate wyposażenie, nowoczesne technologie i konkurencyjne ceny, co sprawia, że dla wielu kierowców stanowią realną alternatywę dla europejskich marek.

Reklama

Spada średnia cena nowych aut

Co ciekawe, wraz z rosnącą liczbą rejestracji nowych samochodów, średnia cena transakcyjna na rynku zaczęła... spadać. Jeszcze wiosną 2025 roku przeciętne nowe auto kosztowało około 190 tysięcy złotych, ale w ostatnich miesiącach średnia ta obniżyła się. Powód? Właśnie coraz większa obecność chińskich marek z tańszą, ale dobrze wyposażoną ofertą.

Drzewiecki zwraca uwagę, że nowi gracze w dużej mierze przyciągają klientów z rynku wtórnego, a nie tylko odbierają udział konkurentom z segmentu nowych aut. Dla wielu Polaków to pierwsze nowe auto w życiu – wybierane zamiast kilkuletniego używanego samochodu z Zachodu.

Reklama

Używane wciąż stabilne, ale bez szału

Równolegle rynek aut używanych utrzymuje względną stabilność. Według Barometru AAA Auto średnia cena samochodu z drugiej ręki w październiku wyniosła 46 732 zł, co oznacza jedynie symboliczny wzrost o nieco ponad 700 zł względem września. Przeciętny czas sprzedaży pozostał na poziomie 40 dni.

W segmencie prawie nowych aut – do trzech lat i z przebiegiem poniżej 44 tys. km – odnotowano sprzedaż blisko 30 tysięcy egzemplarzy, o 4,8 procent więcej niż miesiąc wcześniej. Takie pojazdy kosztowały średnio 148 787 zł, a ich sprzedaż była najszybsza w całej Europie Środkowej – średnio 57 dni.

Reklama

Najwięcej samochodów używanych sprzedano w województwie mazowieckim (ponad 50 tysięcy), gdzie ceny są też najwyższe – średnio 56 tys. zł. Najtańsze auta znaleźć można natomiast w regionie warmińsko-mazurskim, gdzie przeciętna wartość pojazdu to nieco ponad 38 tys. zł.

Benzyna wciąż króluje, ale hybrydy rosną

Wśród napędów niepodzielnie królują silniki benzynowe – w październiku sprzedano ich ponad 140 tysięcy. Drugie miejsce zajmują diesle (117 tys.), ale coraz mocniej rosną też hybrydy (ponad 11,5 tys.) i elektryki (2,8 tys.).

W zestawieniu najpopularniejszych modeli nie ma zaskoczeń – prowadzi Opel Astra, tuż przed Volkswagenem Golfem i Audi A4. Najchętniej wybieranym typem nadwozia pozostaje hatchback, choć SUV-y sukcesywnie zyskują na znaczeniu.

Reklama

Przyszłość rynku: coraz więcej nowych aut, coraz więcej Chin

Prognozy IBRM Samar wskazują, że 2025 rok zakończy się rejestracją ok. 593 tysięcy samochodów osobowych i 69 tysięcy dostawczych. Jeśli obecne tempo się utrzyma, wynik ten może być jeszcze wyższy.

Chińskie marki, które dopiero od roku działają w Polsce, już stały się jednym z głównych motorów wzrostu. W najbliższych miesiącach można spodziewać się dalszego rozszerzania ich oferty i jeszcze silniejszej konkurencji cenowej.

Dla europejskich producentów to wyraźny sygnał ostrzegawczy – Polacy coraz częściej chcą nowych aut, ale niekoniecznie z niemieckim czy francuskim logo.

Reklama

 

 

Źródło: money.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości