Były szef MSWiA Mariusz Kamiński przybył w czwartek przed godz. 10 do Prokuratur Okręgowej w Warszawie. Według polityka PiS, jemu i Maciejowi Wąsikowi ma zostać postawiony zarzut nielegalnego udziału w głosowaniach w Sejmie.
"Zostałem tutaj wezwany z uwagi na głosowania, w których brałem udział w Sejmie. Traktuję to jako represję polityczną" - podkreślił przed wejściem do prokuratury b. szef MSWiA. Jak wskazał, jego głosowanie w Sejmie z 21 grudnia ub. roku odbywało się przy niezakończonej procedurze wygaśnięcia jego mandatu, ponieważ zgodnie z prawem od decyzji marszałka Sejmu przysługiwało mu odwołanie do Sądu Najwyższego.