W piątek na ekrany kin trafi wyczekiwany sequel kultowego dramatu historycznego „Gladiator”, który miał premierę przeszło dwie dekady temu. W najnowszym wywiadzie reżyser oscarowej produkcji zdradził, że na wczesnym etapie realizacji obrazu odtwórca roli Kommodusa próbował opuścić projekt. Scott przekonał jednak Phoenixa do pozostania w obsadzie. „Dla nas obu to był chrzest bojowy” – zaznaczył utytułowany filmowiec.
Wielkimi krokami zbliża się wyczekiwana przez kinomanów z całego świata premiera drugiej części „Gladiatora”. Kultowy, nagrodzony pięcioma Oscarami dramat historyczny w reżyserii Ridleya Scotta, trafił na duży ekran w 2000 roku. Szlachetnego generała Maximusa sportretował Russell Crowe, a w jego arcywroga, nikczemnego Kommodusa brawurowo wcielił się Joaquin Phoenix. Dla odtwórców głównych ról występ w widowiskowej produkcji do dziś pozostaje jedną z najważniejszych pozycji w aktorskim portfolio.