Reklama

Jest decyzja sądu w sprawie listu żelaznego dla Bartosza G. Co zdecydował?

Sąd Okręgowy w Płocku nie uwzględnił wniosku o list żelazny dla Bartosza G., 18-latka podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Oznacza to, że po ekstradycji z Grecji nie będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy.

Jak przekazała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Płocku, sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, decyzja zapadła ze względu na etap, na jakim znajduje się postępowanie. — Kiedy wniosek o list żelazny składany jest na etapie postępowania przygotowawczego, jego uwzględnienie wymaga braku sprzeciwu prokuratora. W tej sprawie prokurator taki sprzeciw złożył — wyjaśniła.

Na piątkowe postanowienie przysługuje zażalenie. Obrońca podejrzanego, mecenas Paweł Aranowski, już zapowiedział, że z niego skorzysta. — Będziemy składać zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Bartosz chce wrócić do Polski, chce stanąć przed sądem, ale w bezpiecznych warunkach. Walczymy o uczciwy proces i o bezpieczeństwo mojego klienta — powiedział w rozmowie z mediami.

Reklama

Prokurator Edyta Kochanowska z płockiej Prokuratury Okręgowej potwierdziła, że złożyła sprzeciw wobec wniosku o wydanie listu żelaznego. — Decyzja wynika z okoliczności sprawy, o których nie mogę obecnie mówić szerzej — zaznaczyła.

Do sądu trafiły dwa wnioski — jeden od obrońcy Bartosza G., drugi od jego matki, złożony jeszcze w okresie, gdy podejrzany był niepełnoletni. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się niejawnie.

Zabójstwo, które wstrząsnęło Polską

Maja K. zginęła 23 kwietnia 2025 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że została zamordowana ze szczególnym okrucieństwem. Jej ciało odnaleziono 1 maja w zaroślach niedaleko zakładu należącego do rodziny podejrzanego.

Reklama

Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi kara od 15 do 30 lat więzienia. Zgodnie z przepisami, osobie, która była nieletnia w chwili popełnienia czynu, nie można wymierzyć kary dożywocia.

Bartosz G. został zatrzymany w Grecji na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Wciąż oczekuje tam na ostateczną decyzję w sprawie ekstradycji.

Według greckich mediów, podczas pierwszego przesłuchania odmówił zgody na wydanie, powołując się na groźby wobec siebie i swojej rodziny. Po próbie samobójczej w maju trafił do szpitala, a następnie do ośrodka dla nieletnich, gdzie przebywa do dziś.

Reklama

Śledztwo w sprawie zabójstwa prowadzi Prokuratura Okręgowa w Płocku.

Źródło: PAP Aktualizacja: 31/10/2025 12:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości