Departament Stanu USA podzielił języki, których uczą się dyplomaci na cztery kategorie ze względu na średni czas, potrzebny do ich opanowania; najłatwiej jest nauczyć się języków europejskich - informuje brytyjski tygodnik "Economist".
Z artykułu wynika, że osobie władającej językiem angielskim najłatwiej jest opanować inne języki używane w Europie. Jest to konsekwencją tego, że większość z nich wywodzi się od wspólnego przodka i zapisywana jest alfabetem łacińskim, a wiele słów brzmi w wielu językach podobnie.