Reklama

Historyczny wieczór w Lidze Mistrzów! Polak bohaterem sensacyjnego triumfu Karabachu

Mateusz Kochalski nie mógł sobie wymarzyć lepszego debiutu w Lidze Mistrzów. Jego Karabach Agdam pokonał w Lizbonie Benficę 3:2 i odniósł pierwsze w historii zwycięstwo w fazie grupowej tych elitarnych rozgrywek.

Decydujący cios padł w 86. minucie, gdy Abdellah Zoubir wyłożył piłkę Ołeksijowi Kaszczukowi, a ten pewnym strzałem ustalił wynik spotkania. Gol ten przeszedł do historii, a Polak – choć nie miał tyle pracy, co w kwalifikacjach – zapisał się w pamięci kibiców na długo.

Spotkanie zaczęło się fatalnie dla drużyny z Azerbejdżanu. Już po 16 minutach Benfica prowadziła 2:0 po błędach defensywy Karabachu. Kochalski nie miał szans przy obu trafieniach, ale od tego momentu jego zespół konsekwentnie odrabiał straty.

Reklama

Jeszcze przed przerwą goście złapali kontakt, a po zmianie stron Camilo Duran doprowadził do remisu. Benfica nie potrafiła znaleźć sposobu na sforsowanie obrony mistrza Azerbejdżanu, a Kochalski spokojnie kontrolował sytuację w polu karnym.

W końcówce Karabach zadał decydujący cios i sensacja stała się faktem.

Dla 25-letniego Kochalskiego to nie tylko pierwszy występ w Lidze Mistrzów, ale także nagroda za lata pracy i konsekwencji. Jeszcze niedawno bronił barw Stali Mielec, a dziś występuje przeciwko gigantom europejskiego futbolu.

Reklama

– Gra w Lidze Mistrzów to dla mnie ogromna motywacja. Kiedy patrzę na naszych rywali w grupie – Benficę, Chelsea, Liverpool czy Napoli – wiem, że to nagroda za to, że nigdy się nie poddałem – mówił bramkarz w rozmowie z „Łączy nas piłka”.

Teraz przed Karabachem kolejne wyzwanie – 1 października drużyna Qurbana Qurbanova zmierzy się z FC Kopenhaga.

Źródło: Sport.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości