"Mamy tu problem, który nazywa się Unia Europejska" - powiedział, odnosząc się do fali migracyjnej, przewodniczący władz włoskiego regionu Wenecja Euganejska Luca Zaia. W wywiadzie dla dziennika "La Stampa" we wtorek ostro skrytykował UE za to, że w "najmniejszym stopniu nie zajmuje się problemem" migracji. Wyraził też opinię, że relokacja migrantów jest nieskuteczna.
Wywiad z wpływowym politykiem koalicyjnej Ligi ukazał się w dniu, w którym we Włoszech upamiętnia się ofiary migracji. Przypada on w rocznicę katastrofy łodzi z migrantami niedaleko brzegów Lampedusy 3 października 2013 roku, w której zginęło ponad 360 osób. W całym kraju organizowane są debaty na temat migracji. Odbywają się one w okresie nasilonej fali migracyjnej.