To był pokaz futbolu, jakiego dawno nie widzieliśmy w wykonaniu polskiej drużyny. Reprezentacja Polski U-21 pod wodzą Jerzego Brzęczka pokonała w Katowicach Czarnogórę 2:0 i w wielkim stylu kontynuuje marsz po awans do młodzieżowych mistrzostw Europy. Bramki dla Biało-Czerwonych zdobyli Antoni Kozubal i Oskar Pietuszewski, ale prawdziwym bohaterem wieczoru była cała drużyna, która zagrała z pasją, pewnością siebie i pomysłem.
Brzęczek objął młodzieżówkę 8 sierpnia, przejmując ją po Adamie Majewskim. Od tamtej pory Polacy wygrali wszystkie trzy mecze w eliminacjach, zdobyli dziewięć bramek i nie stracili ani jednej. Taki start musi robić wrażenie, a eksperci nie mają wątpliwości, że kadra U-21 pod jego wodzą wygląda jak zupełnie nowy zespół.
Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego” napisał po meczu, że młodzieżówka Brzęczka to „futbol na tak”. Dawid Dobrasz z serwisu meczyki.pl dodał, że „niektórzy z pierwszej kadry mogą być lekko zdziwieni, jak tu piłka chodzi”, nawiązując do stylu gry pełnego płynności i odwagi. Na trybunach w Katowicach pojawił się Robert Lewandowski i kilku innych kadrowiczów, którzy mogli na własne oczy zobaczyć, jak świetnie radzą sobie ich młodsi koledzy.
Po spotkaniu nie brakowało też komentarzy pełnych uznania dla samego selekcjonera. Maciej Kanczak z „Piłki Nożnej” stwierdził, że „ta kadra Brzęczka ma duże szanse, aby być kochaną”, co jest wyraźnym nawiązaniem do słynnego dokumentu „Niekochani” o seniorskiej reprezentacji prowadzonej przez tego samego trenera. Z kolei Cezary Kowalski zauważył, że „drużyna Jerzego Brzęczka gra bardzo ładnie i technicznie, a oglądanie jej sprawia prawdziwą przyjemność”.
Ogromne pochwały spłynęły także na Oskara Pietuszewskiego, który w tych eliminacjach ma już udział przy pięciu z dziewięciu zdobytych przez Polaków bramek. Paweł Gołaszewski z „Piłki Nożnej” podkreślił, że młody zawodnik „dorzuca punkt w kanadyjce co 38 minut”. Filip Macuda ze sport.pl zwrócił uwagę, że 17-letni Pietuszewski w zaledwie 132 minuty zdobył cztery gole, czyli więcej niż kilku obecnych reprezentantów Polski w swoich czasach gry w młodzieżówce – m.in. Jakub Kamiński, Kamil Grosicki czy Krzysztof Piątek.
Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” zauważył z kolei, że w tej reprezentacji ważną rolę odgrywają także zawodnicy Wisły Kraków. Pochwalił dobre wejście Kacpra Dudy, po faulu na którym rywale zobaczyli czerwoną kartkę, oraz debiut Macieja Kuziemki, który wniósł sporo energii w końcówce spotkania.
Reprezentacja Jerzego Brzęczka ma komplet punktów, gra efektownie i skutecznie, a przede wszystkim daje kibicom powód do dumy. Młodzi Polacy znów pokazują, że futbol może cieszyć. Eksperci są zgodni – ta kadra ma w sobie pasję, lekkość i wiarę w to, że można grać po swojemu i wygrywać.
Źródło: sportowefakty.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze