Honorowy salut wodny dla Airbusa A320neo, 152 pasażerów na pokładzie przylotowym i deklaracja, że Małopolska rośnie najszybciej w Europie w swojej klasie – tak 27 czerwca Kraków Airport świętował inaugurację połączenia z Rijadem, obsługiwanego przez saudyjskiego przewoźnika Flynas.
Saudyjska linia jest już 29. przewoźnikiem obecnym w Balicach, a kurs do stolicy Królestwa Arabii Saudyjskiej oznacza 163. destynację w siatce lotniska. Prezes portu Łukasz Strutyński podkreślił, że w grupie lotnisk obsługujących od 10 do 25 milionów pasażerów Kraków notuje najszybsze tempo wzrostu w Europie. O potencjale arabskiego kierunku świadczą liczby: w 2024 roku przesiadkowy ruch między Arabią Saudyjską a Krakowem sięgnął niemal 20 tys. osób, co oznacza podwojenie wyniku rok do roku, a pasażerów wybierających sam Rijad było trzykrotnie więcej niż przed podpisaniem umowy bilateralnej.
Loty potrwają do 28 września 2025 r. W lipcu i sierpniu samoloty wystartują cztery razy w tygodniu – w poniedziałki, środy, piątki i niedziele – a we wrześniu trzy razy. Pięciogodzinny rejs z lotniska im. Króla Khalida wylatuje o 7.50 czasu lokalnego i ląduje w Balicach o 12.40, z powrotem rusza o 13.40, by o 20.30 dotknąć saudyjskiej płyty. Trasę obsługują A320neo w jednoklasowej konfiguracji 174 miejsc, a promocyjne bilety w jedną stronę zaczynają się od około 540 zł.
Małopolska już odczuwa efekty otwarcia się na rynki Zatoki Perskiej. Saudyjczycy przyjeżdżają latem, zachwycają się chłodniejszym klimatem, górami i poczuciem bezpieczeństwa, a polscy przedsiębiorcy coraz częściej lecą w odwrotną stronę, by rozmawiać o kontraktach w Rijadzie. Ambasador Królestwa Saad Saleh Alsaleh przypomniał, że lot wpisuje się w 30-lecie stosunków dyplomatycznych i uzupełnia uruchomione rok wcześniej połączenie LOT-u z Warszawy. Jego polski odpowiednik Robert Rostek ocenił, że najlepszą reklamą kraju jest zadowolony turysta – a tych, jak twierdzi, przybywa z miesiąca na miesiąc.
Pasażerowie z południa Polski już korzystali z bezpośrednich rejsów do Dubaju, Abu Zabi, Szardży i Kuwejtu; teraz dorzucają Rijad, pozostawiając Warszawę jedynie z połączeniem LOT-u. Flynas zapowiada, że na Krakowie nie poprzestanie i rozważa loty do innych polskich miast. Prezes Strutyński deklaruje, że port jest gotów przyjąć kolejne linie z Zatoki, bo rejsy wypełniają się szybciej, niż prognozowano, a terminal rozbudowuje się z myślą o barierze 15 milionów pasażerów rocznie.
Nowy kierunek to nie tylko egzotyczna wyprawa dla turystów: to także skrócenie dystansu między małopolskimi firmami a rynkiem wartym miliardy dolarów i kolejny krok w budowie „mostu powietrznego”, który w ciągu dekady może ustawić Polskę w gronie kluczowych partnerów handlowych Półwyspu Arabskiego.
wawa.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze