Choć polska reprezentacja wróciła z mistrzostw Europy bez sukcesów, atmosfera na Lotnisku Chopina w Warszawie była pełna entuzjazmu, jakby drużyna osiągnęła co najmniej ćwierćfinał.
Setki kibiców, mimo późnej pory, zgromadziły się, by powitać drużynę Michała Probierza, której przylot był opóźniony. Zamiast planowanej godziny 0:55, piłkarze pojawili się dopiero o 2:30.