Spacer z psami zamienił się w dramatyczną walkę o życie. 22-letnia Zosia z warszawskiego Gocławka została brutalnie zaatakowana przez dziką lochę. Mimo rozpaczliwych krzyków o pomoc, sąsiedzi jedynie obserwowali zdarzenie z okien, nie udzielając wsparcia.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 11 maja, w rejonie ulicy Łysogórskiej na warszawskim Gocławku. Zosia, spacerując z psami, została zaatakowana przez dziką lochę, która podbiegła od tyłu i przewróciła ją na ziemię. Kiedy próbowała się podnieść, zwierzę kontynuowało atak, powodując poważne obrażenia.