7 grudnia 1941 roku do niewielkiej miejscowości Chełmno nad Nerem przyjechał pierwszy konwój osób przeznaczonych na natychmiastową eksterminację. Około siedmiuset mieszkańców Koła stało się tym samym pierwszą grupą ofiar obozu zagłady Kulmhof – miejsca, które już wkrótce miało się stać symbolem niemieckiego programu masowego uśmiercania.
Kulmhof (Chełmno) był pierwszym niemieckim ośrodkiem stworzonym wyłącznie po to, by mordować na masową skalę. Działał etapami: od grudnia 1941 do kwietnia 1943 r., a następnie ponownie od wiosny 1944 do stycznia 1945 r. Specjalnie wybrano go z myślą o szybkim „opróżnianiu” okolicznych gett – przede wszystkim łódzkiego, które w Kraju Warty było największym skupiskiem ludności żydowskiej.
Pierwsze ofiary planowanej eksterminacji
Ludzi przywiezionych 7 grudnia nie czekała żadna selekcja ani rejestracja. Już następnego dnia zostali zabici w samochodach-komorach gazowych – prototypowych narzędziach śmierci, które w Kulmhof testowano i modyfikowano przez cały okres działania obozu. Zwłoki wrzucono do masowego dołu w pobliskim Lesie Rzuchowskim.
W kolejnych dniach, do 10 grudnia, Niemcy przewieźli z Koła dalsze transporty – w sumie niemal trzy tysiące osób. Wszyscy zostali zamordowani. To właśnie oni stali się pierwszą grupą Żydów, których zgładzono w ramach systematycznego planu wyniszczenia ludności żydowskiej w Kraju Warty.
Kulmhof – laboratorium śmierci
Przez historyków miejsce to bywa określane jako „poligon doświadczalny” nazistowskiej techniki eksterminacji. Choć później w okupowanej Europie powstały obozy wyposażone w komory gazowe o bardziej rozwiniętej infrastrukturze, w Chełmnie aż do końca korzystano z samochodów-komór – ruchomych narzędzi zabijania, które pozwalały Niemcom mordować szybko i bez pozostawiania śladów wewnątrz obozu.
Już zanim dotarł pierwszy konwój, 5 grudnia 1941 r. do lasu sprowadzono trzydziestu żydowskich mężczyzn i zmuszono ich do wykopania pierwszej zbiorowej mogiły. Po wykonaniu pracy najprawdopodobniej również zostali zabici.
Kogo przywożono do Chełmna?
Najliczniejszą grupę ofiar stanowili Żydzi z terenu Kraju Warty – mieszkańcy małych miasteczek i wsi, włączając ludzi, których wcześniej upchnięto w getcie łódzkim. Do Kulmhof trafiali także deportowani z Europy Zachodniej: około 20 tys. Żydów z Niemiec, Austrii, Czech i Luksemburga.
Wśród zamordowanych znaleźli się także:
ok. 4,3 tys. Romów i Sinti deportowanych z pogranicza austriacko-węgierskiego,
92 czeskie dzieci,
pensjonariuszki domu opieki Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi we Włocławku, wraz z jedną z zakonnic,
nieustalona liczba jeńców sowieckich,
grupy polskich księży i dzieci z Zamojszczyzny.
Łącznie w Chełmnie życie straciło około 200 tysięcy ludzi – mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy nie mieli żadnej szansy na przetrwanie.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze