Wlatując w szczelinę prądu strumieniowego Dreamliner linii lotniczych LOT osiągnął prędkość 1230 km/h, zaskakując swoich pasażerów podczas lotu z Newark (USA) do Warszawy, ponieważ trasa została skrócona o godzinę w porównaniu z pierwotnym planem.
Krzysztof Moczulski, rzecznik przewoźnika dodał, że przelot na tej trasie zajął polskiemu samolotowi niecałe siedem godzin, co oznacza, że wykonał on przelot w rekordowym czasie.