Policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku udowodniła, że służba nie kończy się po zdjęciu munduru. St. post. Mariola Pyrzakowska, jadąc prywatnie trasą E7 w kierunku Gdańska, zauważyła samochód osobowy leżący na boku drogi. Z wnętrza pojazdu słychać było krzyki, a po chwili pojawił się ogień.
Bez chwili wahania funkcjonariuszka zatrzymała się i wspólnie z mężem ruszyła na ratunek. Przez okno w drzwiach pasażera wystawała jedynie głowa przerażonej 20-letniej kobiety, która nie była w stanie wydostać się z pojazdu. Wspólnymi siłami udało im się wyciągnąć ją tuż przed tym, jak ogień zajął auto.