Warszawskie służby w sobotnie przedpołudnie prowadziły dramatyczną akcję na Wiśle. W rejonie Wybrzeża Helskiego odnaleziono ciało kobiety, które dryfowało w nurcie rzeki. Ze względu na zaawansowany stan rozkładu zwłok identyfikacja na ten moment nie jest możliwa.
Informacja o ciele unoszącym się na wodzie dotarła do służb po godzinie 11:00. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz jednostki straży pożarnej. Akcja prowadzona była w trudnych warunkach — niski poziom Wisły znacząco utrudniał dostęp do miejsca i podjęcie zwłok z rzeki.
Mimo przeszkód funkcjonariuszom udało się wydobyć ciało na brzeg. Teren zabezpieczono, a śledczy rozpoczęli czynności mające wyjaśnić okoliczności tragedii.
Jak przekazała stołeczna policja, wstępne ustalenia potwierdzają, że odnalezione zwłoki należą do kobiety. Stan ciała nie pozwala jednak na ustalenie jej tożsamości.
– Trwają oględziny na miejscu. Ustalono, że jest to kobieta, ale ze względu na zbyt duży rozkład ciała, nie ma możliwości identyfikacji – poinformował mł. asp. Jakub Filipiak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Śledczy będą teraz ustalać, jak długo ciało mogło znajdować się w wodzie oraz w jakich okolicznościach doszło do śmierci kobiety.
Na obecnym etapie służby nie podają szczegółów dotyczących możliwych przyczyn śmierci. Niewykluczone, że konieczne będą specjalistyczne badania oraz sekcja zwłok, które mogą pomóc w identyfikacji kobiety i odtworzeniu przebiegu wydarzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze