"Wciąż mamy tylko 3-4 pewniaków, a liczyłem na większy progres pozostałych naszych reprezentantów" - przyznał wieloletni sędzia FIS i trener Kazimierz Długopolski przed inauguracyjnymi zawodami Pucharu Świata w skokach narciarskich, które w weekend odbędą się w fińskiej Ruce.
"Mam pewne obawy co do tego sezonu w wykonaniu biało-czerwonych, bo wciąż mamy pewne tylko trzech-czterech pewniaków. To i są ciągle te same nazwiska" - powiedział PAP Długopolski, który przyznał, że uważnie obserwował poczynania Polaków w zawodach Letniej Grand Prix, gdzie Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł uplasowali się w czołowej siódemce.